Po prawie półtora roku Jerry Yang, dyrektor wykonawczy i współtwórca jednego z największych serwisów internetowych, ustąpi z funkcji. Pozostanie jednak w radzie nadzorczej. Spółka z USA zatrudniła już firmę headhunterską, by wybrała nowego dyrektora spośród kandydatów zarówno wewnątrz, jak i spoza firmy.
— Wszyscy zgodziliśmy się, że teraz jest dobry moment, by dokonać zmiany. Nowy dyrektor może wprowadzić firmę na następny poziom — tłumaczył Roy Bostock, szef rady nadzorczej Yahoo.
Zdaniem analityków, odejście dyrektora zwiększa szanse na przejęcie serwisu przez Microsoft.