Z Bydgoszczy w świat
Jeszcze w tym roku Port Lotniczy Bydgoszcz podwyższy kapitał z 13 do 21 milionów złotych. Ma to być sposób nie tylko na zdobycie środków na dalszy rozwój, ale także na przyciągnięcie nowych inwestorów. Port ma ambitne plany obsługi ruchu międzynarodowego.
Jeszcze do niedawna do Bydgoszczy nie latał regularnie żaden samolot. Dopiero rok temu EuroLOT (spółka córka LOT-u) uruchomił połączenie do Warszawy. Od listopada w Bydgoszczy trzy razy w tygodniu ląduje samolot EuroLOt-u, lecący z Warszawy do Szczecina.
Zarząd portu ma w planach kolejne inwestycje, które poprawią standard lotniska i zapewnią mu rozwój.
— Uruchomienie regularnych lotów rejsowych jest dla nas jedynie początkiem drogi. Chcemy przygotować port do odprawiania pasażerów w ruchu międzynarodowym — mówi Stanisław Rak, prezes spółki Port Lotniczy Bydgoszcz.
Uruchomienie regularnych rejsów wzbudziło zainteresowanie bydgoskim lotniskiem u inwestorów.
— Do końca roku planujemy podwyższenie kapitału z 13 mln zł do 21 mln zł. Zamierzamy w ten sposób pozyskać nie tylko środki na dalszy rozwój, ale przyciągnąć inwestorów. Zainteresowanie naszymi akcjami jest duże — zapewnia prezes Rak.
Największym udziałowcem spółki zarządzającej portem jest obecnie Urząd Miasta w Bydgoszczy. Zakupem udziałów interesują się m.in. Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze i sopocki Nord Technic oraz Sejmik Województwa Pomorsko-Kujawskiego.