Z dużej chmury mały deszcz

opublikowano: 10-09-2019, 22:00

Technologie Gdybyś miał najnowocześniejszy komputer, czy służyłby ci tylko do układania pasjansa? To dlaczego przez cloud computing rozumiesz tylko wirtualny dysk — i nic więcej?

Jeszcze 10 lat temu na turniejach e-sportu wygrywało się myszkę i klawiaturę. Dziś najlepsi gracze komputerowi na świecie zarabiają miliony i mają status celebrytów na miarę gwiazd rocka. Nic dziwnego, że wiele utalentowanych dzieciaków spędza przy komputerach lub konsolach każdą wolną godzinę, by kiedyś dołączyć do tego elitarnego grona. Barierą wejścia są jednak wielotysięczne wydatki na sprzęt, bez którego najnowsze produkcje, jak CS:GO, FIFA 20 czy Cyberpunk 2077, w ogóle nie ruszą.

DEMOKRATYZACJA IT:
DEMOKRATYZACJA IT:
Chmura obniża bariery sprzętowe, a tym samym sprawia, że firma nie musi być bogata, aby korzystać z najbardziej zaawansowanych technologii — mówi Marcin Zmaczyński, dyrektor marketingu Aruba Cloud na Europę Środkowo-Wschodnią.
Fot. WM

Tak jak Robert Kubica nie jeździłby w Formule 1, gdyby w wieku sześciu lat nie dostał gokarta, tak żaden chłopak nie ma szans zostać mistrzem cyfrowych wyścigów lub strzelanek, jeśli tatuś nie zapewni mu drogiej karty graficznej, potężnego procesora i ogromnej pamięci RAM. To absolutny must have przyszłego profesjonalnego gamera. Wróć, wróć… Wydawanie fortuny na podzespoły albo mocniejszą maszynę przestało być już konieczne. Dzięki streamingowi gier wystarczy średniej klasy komputer i dostęp do internetu. Trendowi z zaciekawieniem przyglądają się dostawcy usług chmurowych. Polskie firmy w swojej działalności od dawna mają dostęp do analogicznych rozwiązań, ale to lekceważą. Dotyczy to także tych przedsiębiorstw, które już dawno zrezygnowały z budowy wewnętrznego środowiska informatycznego na rzecz współpracy z zewnętrznymi operatorami IT.

Zmarnowane możliwości

Według szacunków Eurostatu za 2018 r. po usługi chmurowe sięga w Polsce zaledwie 11 proc. przedsiębiorstw. Z drugiej strony nakłady na cloud computing rosną o 20 proc. rocznie. To dobra wiadomość. Gorsza jest taka, że 55 proc. użytkowników traktuje chmurę tylko jako dodatkową przestrzeń dyskową. Jedynie 18 proc. korzysta z mocy obliczeniowej cloudu w formie infrastruktury jako usługi — wynika z badań Aruba Cloud.

— Choć Netflix, HBO GO czy Amazon Prime Video stosują w miarę tanie abonamenty, niektórzy z nas ciągle jeszcze kupują drogie filmy na DVD. Podobnie jest z tzw. game streamingiem. Mimo że zalety tego rozwiązania są powszechnie znane, część osób woli gry w pudełkach. Nie dość tego: wydają fortunę na sprzęt wystarczająco zaawansowany, aby obsłużyć te wymagające produkcje. Tymczasem przechowywanie i przetwarzanie danych poza urządzeniem końcowym jest wygodniejsze i tańsze — tłumaczy Marcin Zmaczyński, dyrektor marketingu Aruba Cloud na Europę Środkowo-Wschodnią.

Z firmami nie jest lepiej. Chętnie przenoszą do chmury swoje dane, lecz ignorują coś dużo ważniejszego — moc obliczeniową.

— Sprowadzanie chmury do wirtualnego dysku przypomina używanie najnowszego Maca Pro do układania pasjansa. To marnowanie potencjału technologii z najwyższej półki — uważa Marcin Zmaczyński.

Stać cię na więcej
Newsletter autorski Mirosława Konkela
ZAPISZ MNIE
×
Stać cię na więcej
autor: Mirosław Konkel
Wysyłany raz w tygodniu
Mirosław Konkel
Jesteś lepszy, niż ci się wydaje, ale nie tak dobry, jak mógłbyś być. Zapisz się na newsletter - znajdź inspiracje i odpowiedzi na ważne pytania.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Posługiwanie się chmurą wymaga odrobiny zaufania do dostawców. Obawy dotyczą zarówno ich uczciwości, jak i sprawności działania — tak świadczone usługi nie gwarantują całkowitego dostępu w każdej chwili. Zawodziły serwery nawet takich gigantów, jak Google, Amazon czy OVH.

— Nigdy dość edukowania rynku i rozwiewania wątpliwości potencjalnych klientów. Nie wystarczą zapewnienia operatorów, że spełniają najwyższe standardy technologiczne, etyczne i prawne. Powinni pomóc zrozumieć firmom, co dzieje się z ich cennymi danymi w chmurze — przekonuje Michał Gembal, dyrektor marketingu w Arcusie.

Ale opór wobec cloud computingu z każdym rokiem słabnie. Badanie Oracle i KPMG pokazuje wyraźnie, że biznes coraz chętniej powierza zewnętrznym partnerom IT obciążenia o znaczeniu newralgicznym i najbardziej wrażliwe dane. 72 proc. ankietowanych uważa chmurę publiczną za bezpieczniejszą niż środowisko, które są w stanie stworzyć we własnej serwerowni.

— Mało co jest dla firmy równie ważne jak dane dotyczące klientów, transakcji bądź planów rozwojowych. Nie przechowujmy żadnych cennych informacji i dokumentów w kiepsko strzeżonych wewnętrznych serwerowniach, a tym bardziej na komputerach pracowników, co zdarza się w mniejszych przedsiębiorstwach. To jakby oszczędności życia trzymać w skarpecie zamiast w banku — argumentuje Michał Gembal.

ERP w strumieniu

Firmowe IT zmierza w kierunku konsumeryzacji, czyli korzysta z cyfrowych nawyków ukształtowanych w życiu prywatnym. Marcin Zmaczyński tłumaczy to na przykładzie streamingu gier, którego popularność rośnie. Powoduje to wzrost zainteresowania cloudem jako infrastrukturą IT i platformą do przygotowywania aplikacji. Chmurowa rewolucja — zaznacza — wykracza daleko poza świat gamingu. Jeżeli Jaś od kołyski korzysta z usługi strumieniowania gier, Jan będzie używał bez streamingowej wersji systemu ERP.

— Zapalony gracz nie musi wydawać majątku na potężny komputer albo jeszcze lepszą konsolę, by zagrać w najnowsze gry. Podobnie przedsiębiorca nie musi już inwestować w mocniejszy sprzęt i oprogramowanie, aby zyskać nowe możliwości technologiczne i biznesowe. Zamiast tego wykupi u dostawcy usług w chmurze opłatę abonamentową lub zapłaci tylko za używane zasoby — wskazuje przedstawiciel spółki Aruba Cloud.

Od przyszłego roku Cyberpunk 2077, hit polskiej firmy CD Projekt Red, będzie dostępny na PC, Xbox One i PlayStation, ale też na serwisie do streamingu gier wideo — Google Stadia.

„Wersja na Google Stadia pozwoli w pełni cieszyć się wciągającą rozgrywką, nietuzinkową opowieścią oraz wykorzystującą zaawansowane rozwiązania technologiczne grafiką niezależnie od posiadanego sprzętu” — informuje CD Projekt.

E-sport, a przynajmniej gaming, stawia na subskrypcje. Czy ten sam kierunek obierze biznes?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane