Zarządzania firmowym parkiem pojazdów wcale nie trzeba powierzać firmie z branży car fleet management. Tę usługę może świadczyć diler, który dostarczył auta.
Zainteresowanie autami prosto z fabryki jest ciągle niskie. Dilerzy stanęli przed wyborem: poszerzyć ofertę albo zwinąć interes.
— Z serwisów flotowych utrzymuje się większość dilerów i myślę, że jest to niekiedy główne źródło ich dochodu. Przy załamaniu się rynku sprzedaży indywidualnej najważniejszymi klientami są firmy kupujące auta do swoich flot i firmy car fleet management (CFM) — tłumaczy Leszek Pomorski z zarządu Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP) i zarządu ING Car Leasing.
Serwis to podstawa
Producenci i importerzy aut wiedzą, że firmy CFM serwisują samochody w autoryzowanych sieciach. Oferują więc korzystne warunki zakupu, wiedząc, że zarobią również na obsłudze posprzedażowej.
— W przypadku klientów indywidualnych, których wizyty w autoryzowanej stacji ograniczają się jedynie do przeglądów serwisowych wymaganych do zachowania gwarancji, dilerzy nie mogą już być pewni tego zarobku — zauważa Leszek Pomorski.
Serwis floty jest jednak działalnością trudną. Ale niezadowolenie klienta grozi poważnymi stratami finansowymi — z flotą kilkudziesięciu czy nawet kilkuset aut może pójść do konkurencji.
— Serwis flot to z pewnością atrakcyjny segment rynku motoryzacyjnego. Jednak z uwagi na różnorodne i wysokie wymagania klientów, jest jednocześnie trudny. Wraz z postępującym udziałem firm w zakupach nowych pojazdów, ich znaczenie dla serwisów rośnie. Dla klienta flotowego szczególne znaczenie ma czas. Fakt, że samochód został kupiony po to, by zarabiał, a nie stał w serwisie, musi być utrwalony w świadomości pracowników serwisu. Decydując się na obsługę flot, firma musi utrzymywać duże ilości części zamiennych w magazynach, by tylko w wyjątkowych przypadkach mówić klientowi „musimy sprowadzić tę część” — twierdzi Piotr Kowalski, kierownik serwisu OMC Motors.
Co komu potrzebne
Przed podjęciem decyzji, kto będzie zajmował się firmową flotą — firma CFM czy diler, należy dokładnie przyjrzeć się ofertom i rozważyć specyfikę służbowych samochodów.
— Na pytanie, czy dla firmy lepszym rozwiązaniem jest współpraca z siecią dilerską, czy powierzenie floty firmie CFM, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Należy rozważyć, jaki jest terytorialny zasięg działania floty i w jakim stopniu lokalne ośrodki decyzyjne firmy mają być obciążone zadaniami związanymi z administrowaniem flotą. Nawet największa grupa dilerska w Polsce — PGD, może zapewnić obsługę we własnych serwisach tylko w trzech regionach — na Mazowszu, Śląsku i w Małopolsce. Zatem jeżeli flota jest terytorialnie bardzo rozproszona i złożona z pojazdów kilku marek, a korzystającej z niej firmie zależy na jednorodnym, scentralizowanym i rodzącym najmniej problemów zarządzaniu, lepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług firmy CFM — tłumaczy Grzegorz Pszczel, dyrektor PGD Flota.
Ponadto nie każdy diler może zaoferować klientom usługę wynajmu długoterminowego. To inwestycja wymagająca wysokich nakładów, a na zysk trzeba poczekać.
— Serwis flotowy oferowany przez dilerów samochodowych różni się w zasadniczy sposób od usług firm CFM. Przede wszystkim dlatego, że dotyczy wyłącznie marek aut sprzedawanych przez danego dilera. Może być również ograniczony terytorialnie, a zakres oferowanych usług — podobny. Różnice mogą wystąpić w możliwościach ich sprawnej realizacji — przekonuje Leszek Pomorski.