Z USA wieje chłodem

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 27-06-2008, 00:00

Mimo dosyć neutralnego środowego komentarza FOMC odnośnie sytuacji rynkowej, czwartek na Wall Street stał pod znakiem głębokiej przeceny. Napędzały ją głównie walory instytucji finansowych. Cieniem na parkietach kolejny raz kładła się też ropa, ustanawiająca kolejne rekordy cenowe.

Znów mieszane dane napłynęły z gospodarki. O ile ostateczny odczyt dynamiki PKB w I kwartale na poziomie 1,0 proc. okazał się zgodny z prognozami analityków, o tyle negatywnie zaskoczył wzrost liczby osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych. Było ich 384 tys., podczas gdy ekonomiści oczekiwali co najwyżej 375 tys. Do zastanowienia skłoniły z kolei dane z rynku nieruchomości. W maju sprzedaż domów na rynku wtórnym wzrosła nieoczekiwanie o 2 proc. Byłby to naprawdę pozytywny sygnał, gdyby nie świadomość, że w dużej mierze było to zasługą pokaźnego spadku cen nieruchomości.

Kolejny propodażowy sygnał napłynął ze strony sektora finansowego. Wszystko przez pesymistyczną prognozę Goldman Sachs. Analitycy stwierdzili, że Citigroup, największa instytucja finansowa na świecie zmuszona będzie poszukać dodatkowych kapitałów, zaś w drugim kwartale zaksięguje kolejne odpisy rzędu 9 mld USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu