Z widokiem na pałac

Agnieszka Zielińska
23-09-2011, 00:00

Wysokościowiec, kameralna rezydencja, a może zabytkowa kamienica... – co wybierają miłujący luksus nabywcy nieruchomości z najwyższej półki

Luksusowy wieżowiec przy ulicy Złotej 44 w Warszawie po ponadrocznej przerwie znowu pnie się w górę. Zaprojektował go światowej sławy architekt Daniel Libeskind. Wyjątkowość tej realizacji związana jest również z miejscem w samym centrum Warszawy. Wysokościowiec z widokiem na Pałac Kultury pomieści 251 ekskluzywnych apartamentów.

– Na obecnym, wczesnym etapie budowy sprzedanych jest 39 proc. mieszkań. To wynik nie tylko spełniający nasze oczekiwania, ale nawet znacznie je przewyższający – zdradza Martin Drabarek, dyrektor ds. marketingu Orco Property Group.

Nabywcy apartamentów na co dzień będą mogli korzystać z basenu, sauny, centrum spa, klubu fitness z salą do jogi oraz tarasu słonecznego. W standardzie będą mieć też całodobową obsługę konsjerża. Ponadto apartamenty zostaną wyposażone w specjalny panel sterujący m.in. ogrzewaniem, zasłonami i klimatyzacją. Polecenia będzie można wydawać z dowolnego miejsca, specjalny ekran wyświetli również dodatkowe informacje, w tym na przykład prognozę pogody.

Ten luksus kosztuje średnio 32 tys. zł za metr kwadratowy. Jednak ceny uzależnione są przede wszystkim od powierzchni apartamentu, kondygnacji i położenia w budynku. Najdroższe usytuowane są na ostatnich piętrach. W cenie jest jednak kompletne wykończenie, począwszy od łazienkowej armatury, wraz z wyposażeniem kuchni i sprzętem AGD. Nabywcy mają do wyboru cztery standardy wykończenia: tradycyjny, modernistyczny, ekologiczny i najdroższy, zaprojektowany przez samego Daniela Libeskinda. Na trzech ostatnich kondygnacjach znajduje się tylko jeden luksusowy 370-metrowy penthouse. Został sprzedany na początku budowy, ale nazwisko jego nabywcy jest tajemnicą.

Właściciele unikatowych wnętrz wiele oczekują też od ich wyposażenia. W zaspokajaniu ich potrzeb specjalizuje się choćby firma Szultka Furniture. – Naszymi klientami są ambasady i międzynarodowe korporacje, ale też indywidualni klienci, którzy lubią stylowe wnętrza – mówi jej właściciel Stanisław Szultka. W ofercie firmy są ręcznie robione stylizowane meble angielskie, amerykańskie i włoskie. Na przykład zestaw sof z jedwabnymi poduszkami może kosztować nawet ponad 100 tys. zł. Jest też specjalna kolekcja mebli pokrytych 24-karatowym złotem.

W cichej uliczce

Nie wszyscy cenią sobie jednak mieszkanie w wysokościowcu. W wieżowcu Sea Towers wybudowanym w Gdyni trzy lata temu, z którego rozpościera się wspaniały widok na Zatokę Gdańską, Sopot i Gdańsk, część mieszkań jest niesprzedana do dziś.

Marcina Jańczuka z agencji Metrohouse to nie dziwi. Powód? – Czas sprzedaży mieszkań z najdroższej półki jest znacznie dłuższy niż standardowego lokalu. Ponadto różnica pomiędzy ceną transakcyjną a wywoławczą jest z reguły wyższa niż w przypadku typowych nieruchomości – tłumaczy ekspert.

Jego zdaniem zaledwie kilka procent nabywców deklaruje zakup nieruchomości w cenie ponad 800 tys. zł. To wąska i wymagająca grupa. Nie wszystkie projekty przyciągną jej uwagę.

Według Artura Wacha, dyrektora regionalnego Home Broker, dużo większym powodzeniem cieszą się kameralne projekty w otoczeniu zieleni. Przykładem takiej inwestycji jest Słoneczna Rezydencja powstająca w cichej uliczce na warszawskim Mokotowie. W kompleksie, na który składają się trzy nieduże budynki usytuowane na skraju warszawskiej skarpy, w sąsiedztwie parku Morskie Oko, przewidziano tylko 44 apartamenty.

Architektura projektu nawiązuje do modernistycznych willi przedwojennego Mokotowa. Na elewacjach będzie dużo szkła, znajdą się też piaskowiec, czarny granit i drewno egzotyczne.

Duże, widne mieszkania będą miały ponadstandardową wysokość trzech metrów. Podłogi przestronnych tarasów zostaną pokryte egzotycznym drewnem. – Od strony ulicy Chocimskiej znajdować się będzie recepcja wspólna dla wszystkich budynków, a obok niej niewielkie lobby, gdzie będzie można zaprosić gości, zaproponować im kawę lub herbatę przyrządzoną przez konsjerża. W razie potrzeby też konsjerż zawiezie dzieci do szkoły, zrobi drobne zakupy lub zarezerwuje bilety do kina czy teatru – podkreśla Paulina Piliszek reprezentująca firmę Myoni, inwestora obiektu.

Wiele korzyści naraz

Podobnych obiektów jest jednak w stolicy niewiele. Jednym z nich jest wybudowana niedawno Rezydencja Parkowa znajdująca się w bezpośrednim sąsiedztwie Łazienek i Belwederu. Mieści się w niej tylko 26 apartamentów, z których rozciąga się widok na pobliski park Łazienkowski.

Inwestycja firmy Magnus Group przy ulicy Pięknej 15 to z kolei przykład udanej rewitalizacji zabytkowej kamienicy i jednocześnie wykorzystania doskonałej lokalizacji. Architektura obiektu łączy XIX-wieczną stylistykę z nowoczesnością. Sześciopiętrowy budynek pomieści 74 apartamenty i 11 lokali użytkowych, posiada również dwupoziomowy garaż podziemny. Elegancję elewacji podkreślają użyte materiały: drewno egzotyczne i naturalny kamień. – Podaż takich kameralnych projektów jest niewielka, dlatego cieszą się dużym zainteresowaniem klientów. Tego rodzaju apartamentów nie opłaca się jednak kupować na wynajem, ponieważ koszt ich zakupu jest zbyt wysoki w stosunku do czynszu, jaki można potem uzyskać od potencjalnego najemcy – podsumowuje Artur Wach z firmy Home Broker.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Z widokiem na pałac