Przed sesją poznaliśmy dane z rynku pracy i finansowego. Na tym pierwszym o 9,4 proc. r/r wzrosła liczba zapowiedzianych zwolnień pracowników w marcu. Pracę może stracić ponad 53,5 tys. pracowników. W stosunku do poprzedniego miesiąca liczba ta spadła o 26 proc.
Bardziej optymistyczny był raport ADP. W sektorze prywatnym w marcu nieoczekiwanie przybyć miało 8 tys. nowych miejsc pracy, zaś w całej gospodarce ubyło 45 tys. miejsc pracy. W piątek dane te zweryfikuje oficjalny raport Departamentu Pracy.
Z kolei w sektorze finansowym odnotowano w minionym tygodniu blisko 29 proc. spadek indeksu wniosków o kredyt hipoteczny, podczas gdy dwa tygodnie temu zwiększył się on o ponad 48 proc.
Dla dalszego przebiegu sesji istotna będzie publikacja wskaźnika zamówień fabrycznych w lutym. Prognozy zakładają jego spadek o 0,8 proc.
Mniejsze znacznie będzie z kolei miało wystąpienie w Kongresie szefa Fed, Bena Bernanke. Stwierdził on, że amerykańska gospodarka jest w trudnym okresie, ale to już wiedzą od dawna chyba wszyscy.
W gronie notowanych spółek lekko zwyżkuje wycena koncernów paliwowych, które wsparła zmiana tendencji na rynku surowcowym. Cena baryłki ropy odbiła się od niemal tygodniowego dołka, zaś złoto zaczęło zyskiwać po raz pierwszy od pięciu sesji. W górę idzie kurs papierów Exxon Mobil i Chevrona.
Silnie rośnie cena akcji Best Buy. Detalista elektroniki pochwalił się
raportem za czwarty kwartał roku finansowego z zyskiem przypadającym na
pojedynczą akcję wartości 1,71USD, wyższym od prognozowanego przez
analityków.