Za dużo różnych toto

JBR
opublikowano: 2006-11-27 00:00

Totolotek Toto-Mix nie może zastrzec logo. Jest ono zbyt podobne do innych znaków „toto” zarejestrowanych wcześniej — orzekł sąd.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podtrzymał w piątek decyzję Urzędu Patentowego, którą ten ostatni odmówił zarejestrowania znaku towarowego słowno-graficznego „Totomix”. Znak zgłosiła spółka bukmacherska Totolotek Toto-Mix, a odmowa dotyczy tylko niektórych klas towarów: losów do gier, kart ozdobnych, afiszy, czasopism, gazet i prowadzenia punktów sprzedaży losów. W pozostałych zgłoszonych dziedzinach, które obejmują m.in. wynajem samochodów, doradztwo prawne, hotelarstwo i gastronomię Totolotek może zastrzec znak.

Zdaniem sądu, Urząd Patentowy postąpił słusznie, odmawiając rejestracji. Zastrzeżenie logo mogłoby bowiem wprowadzić klientów w błąd. Istnieją bowiem wcześniejsze marki słowno-graficzne należące do Totalizatora Sportowego, w których również występuje słowo „toto” i motyw piłki nożnej. Sąd nie dał się przekonać, że działalność Totalizatora różni się od działalności Totolotka.

— Totolotek prowadzi zakłady bukmacherskie, gdzie można obstawić np. wynik meczu piłki nożnej. Totalizator to zakłady losowe. W punktach Totolotka nie można zagrać w Dużego Lotka, a w kolekturach Totalizatora założyć się, kto wygra Ligę Mistrzów — argumentował Zygmunt Wróblewski, rzecznik patentowy Totolotka.

Dla sądu jednak oba rodzaje działalności okazały się podobne.

— Różnica jest może istotna z punktu widzenia przedsiębiorcy, ale nie gracza. I tu, i tu klient po prostu obstawia liczby — stwierdził sędzia Zbigniew Rudnicki.

Sąd uznał też, że znaki są podobne graficznie, i przypomniał, że marki Totalizatora zostały zarejestrowane wcześniej.

Przypomnijmy, że rok temu Naczelny Sąd Administracyjny ostatecznie potwierdził prawo Totolotka do szacowanej na kilka milionów złotych marki Totolotek. Jej unieważnienia domagał się Totalizator Sportowy.

Możesz zainteresować się również: