Za euro stoją Niemcy, a za dolarem nikt

MWIE, Bloomberg
04-02-2011, 00:00

Dolar i obligacje skarbowe USA to pierwsze rzeczy, których należy unikać — powiedział w Moskwie Nassim Taleb, autor bestsellera "Czarny łabędź".

— Nawet tak sceptycznie nastawiony do Europy człowiek jak ja będzie wolał ją od USA. Za euro stoją Niemcy, a za dolarem nikt — Nassim Taleb.

Jego zdaniem, sytuacja USA różni się od sytuacji Grecji jedynie tym, że dyscypliny fiskalnej w USA nie egzekwuje MFW, a jedyną rzeczą, jaka może zmusić Waszyngton do szukania oszczędności, byłby "strajk posiadaczy obligacji".

Rosja, po Hongkongu i Japonii, posiada najwięcej krótkoterminowych obligacji amerykańskiego skarbu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MWIE, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Za euro stoją Niemcy, a za dolarem nikt