Za granicą

Brycki Grzegorz
opublikowano: 1999-02-01 00:00

Za granicą

n Banany mogą zagrozić przyszłości WTO

Amerykańsko-europejski spór o banany może doprowadzić do poważnego kryzysu, a nawet fiaska idei Światowej Organizacji Handlu (WTO) — ostrzegają niektórzy członkowie tej organizacji. Amerykanie twierdzą, że Bruksela stara się wykorzystać wszelkie kruczki prawne, łącznie z procedurą głosowania na WTO, aby zablokować 100-proc. taryfy celne na wybrane towary, które USA chcą wprowadzić najpóźniej 3 marca. Jeśli do tego dojdzie, Unia straci 520 mln USD (1,87 mld zł).

Zdaniem Waszyngtonu, nowe przepisy dotyczące importu bananów do UE są jawnie niezgodne z regułami handlu międzynarodowego. USA są przekonane, że WTO powinna przyznać im rację. Jednak zgodnie ze statutem WTO, wszelkie decyzje o sankcjach podejmowane muszą być jednogłośnie. Różnica stanowisk między USA i UE doprowadziła do sytuacji patowej.

— Jeśli pójdzie tak dalej, będzie to gwóźdź do trumny całego systemu — powiedział Reutersowi anonimowy urzędnik WTO.

WTO została powołana w 1995 r. Jej głównym celem jest liberalizacja światowego handlu i obniżanie stawek celnych. GB

n Prozac poprawia humor akcjonariuszy Eli Lilly

Amerykańska firma farmaceutyczna Eli Lilly, producent leku antydepresyjnego Prozac, zarobiła w czwartym kwartale 1998 r. 567,3 mln USD (2,04 mld zł), o 28 proc. więcej niż rok wcześniej. Przychody Eli Lilly wyniosły w tym czasie 2,63 mld USD (9,46 mld zł).

Analitycy z Wall Street są zadowoleni z wyników firmy. Przyczynił się do nich m.in. ośmioprocentowy wzrost sprzedaży Prozacu na świecie — w trzech ostatnich miesiącach 1998 r. sprzedano go za sumę 744,5 mln USD (2,68 mld zł).

84 proc. przychodów Eli Lilly pochodzi ze sprzedaży nowych rodzajów leków. Prócz Prozacu spółka produkuje także lek na schizofrenię — Zyprexa — oraz na osteoporozę — Evista

GB

n Japonia nie chce silnego jena

Japonia jest przygotowana do interwencji w przypadku nadmiernego umocnienia się jena wobec innych walut — twierdzi czołowy japoński finansista Eisuke Sakakibara.

Podczas szczytu ekonomicznego w szwajcarskim kurorcie Davos Sakakibara powiedział, że Tokio nie uważa za pożądaną sytuację, kiedy jen jest za drogi wobec innych walut, jak również nie chce dopuścić do sytuacji odwrotnej.

Zdaniem Sakakibary, powstanie strefy jena w Azji jest zupełnie nierealistyczne, a kontynent ten jest i długo jeszcze pozostanie strefą dolarową. Japońska waluta może zostać zaakceptowana jako pieniądz międzynarodowy dopiero za 5-10 lat. GB

n TRW kupiła LucasVarity za 6,6 mld USD

Jeden z największych producentów części samochodowych i lotniczych, amerykańska spółka TRW, przejął brytyjską LucasVarity. Wartość fuzji wynosi 6,6 mld USD (23,76 mld zł), z czego 6,4 mld USD (23 mld zł) trafi do poprzednich właścicieli LucasVarity w postaci gotówki. Do transakcji doszło po tygodniach spekulacji o rychłej konsolidacji producentów części samochodowych. Dzięki fuzji TRW wysunie się na drugie miejsce na świecie wśród producentów części. Pierwszy na tej liście jest nadal niemiecki koncern Robert Bosch.

GB

n Rosyjska Duma radzi nad budżetem

Parlament Rosji rozpoczął trzecią z kolei debatę nad projektem budżetu na 1999 r. Wszystko wskazuje na to, że budżet zostanie ostatecznie zaaprobowany, mimo negatywnych opinii zagranicznych kół finansowych, np. Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Zdaniem MFW, rosyjski budżet jest nierealistyczny. Z dokumentu niezadowoleni są także gubernatorzy regionów Rosji. Uważają, że podatki, które odprowadzają do Moskwy, nie powracają do nich w wystarczającym stopniu. Według Nikołaja Ryżkowa, pierwszego zastępcy przewodniczącego Dumy, spośród 450-osobowego parlamentu za budżetem opowie się 260-270 deputowanych. W razie przyjęcia dokumentu chory prezydent Jelcyn najprawdopodobniej go podpisze. GB

n Spada inflacja w Unii Europejskiej

Inflacja liczona od grudnia do grudnia w 11 państwach Unii Europejskiej, które wprowadziły euro, spadła do poziomu 0,8 proc. W 1998 r. wskaźnik wzrostu cen w Eurolandzie wyniesie jedynie 1,1 proc. — donosi europejska agencja statystyczna Eurostat. Inflacja w państwach Eurolandu, z wyjątkiem Portugalii i Irlandii, jest mniejsza niż dwa proc., poziomu określanego przez Europejski Bank Centralny jako granica ,,stabilności cen”. GB