Po nieco ponad pół godziny handlu Dow Jones i S&P 500 zwyżkują o pół proc., a Nasdaq notuje 0,6 – proc. wzrosty.
Inwestorów do zakupów zachęciły wyniki Della. Zysk na akcję po korektach wyniósł 53 centy, podczas gdy konsensus rynkowy przewidywał zarobek na poziomie 37 centów. W pierwszych minutach handlu akcje spółki drożeją o ponad 5 proc.
- Jak można nie dostrzegać zaufania, jakie wykazują inwestorzy oraz przedsiębiorstwa? – pytał retorycznie Philip Orlando, główny strateg rynku akcji w Federated Investors.
Neutralny wydźwięk miały za to opublikowane przed sesją dane makro z amerykańskiej gospodarki. Wprawdzie rozpoczętych budów domów było w ujęciu rocznym aż 596 tys. (wobec prognoz na poziomie 540 tys.), jednak produkcja przemysłowa niespodziewanie spadła w styczniu o 0,1 proc. m/m., wyraźnie zawodząc inwestorów. Wykorzystanie mocy wytwórczych poprawiło się do 76,1 proc. z 76 proc. w grudniu.
Aż o 25 proc. podrożały papiery Family Dollar Stores. Za spółkę 7,6 mld USD zaoferował znany inwestor Nelson Peltz.