ZA Puławy: okazja dla dużych inwestorów

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2001-05-04 00:00

ZA Puławy: okazja dla dużych inwestorów

Ministerstwo Skarbu Państwa chce w czerwcu przeprowadzić publiczną emisję akcji ZA Puławy, a następnie wprowadzić pierwszego w kraju producenta nawozów na GPW. Zdaniem analityków, operacja ta może mieć szansę powodzenia dzięki funduszom inwestycyjnym. Atutami spółki, oprócz dobrej kondycji finansowej, są wysoka kapitalizacja oraz płynność.

Resort skarbu wierzy w sukces oferty publicznej ZA Puławy. Na razie nie sprecyzował jednak, ile udostępni akcji największego w kraju producenta nawozów azotowych i jaka będzie ich cena. Pewne natomiast jest, że Skarb Państwa, w którego rękach znajduje się pakiet kontrolny, chce po przeprowadzeniu oferty publicznej zachować pakiet ponad 50 proc. akcji spółki.

Inwestycja portfelowa

Za kilka tygodni na rynek powinna trafić oferta publiczna akcji Zakładów Azotowych Puławy. Spółka, której ubiegłoroczne przychody przekroczyły 1,3 mld zł, a zysk netto osiągnął 60 mln zł, może zainteresować przede wszystkim inwestorów finansowych.

— Oferta znajdzie sporo zwolenników wśród inwestorów finansowych. Będzie to dogodna okazja dla funduszy emerytalnych do uzupełnienia portfeli o walory spółki, której kapitalizacja i płynność powinna być wysoka — podkreśla Marek Świętoń, analityk ING BSK AM.

Ważnym argumentem przemawiającym za inwestycją w papiery puławskiej spółki są coraz lepsze wyniki finansowe.

— Zdrowa fundamentalnie spółka, dobrze zarządzana, a przy tym gwarantująca dużą płynność powinna przyciągnąć spore grono inwestorów finansowych. Z pewnością akcje puławskiego producenta nawozów znajdą się w portfelach dużych graczy z warszawskiego rynku — przyznaje Rafał Gębicki, dyrektor Banku Inwestycyjnego Concordia.

Bez euforii

MSP ma nadzieję, że tak duża oferta przyczyni się do wzrostu zainteresowania inwestorów zarówno sektorem chemii ciężkiej, jak i GPW.

— Zawsze duża oferta publiczna potęguje zainteresowanie inwestorów rynkiem kapitałowym. Jednak nie przesadzałbym z nadmiernym optymizmem i twierdzeniem, że poderwie ona cały rynek do wzrostów. Być może spore ożywienie wywołane sprzedażą akcji Puław wpłynie na krótkotrwałe wzrosty. Jednak do radykalnej poprawy nastrojów bardziej potrzebne będą decyzje makroekonomiczne — ocenia Rafał Gębicki.

Giełdowi analitycy ostrzegają, że ZA Puławy trudno będzie powtórzyć sukces dużych firm prywatyzowanych poprzez giełdę. Z reguły takie oferty prywatyzacyjne (TP SA, PKN Orlen, banki) cieszyły się sporym powodzeniem wśród drobnych inwestorów.

— W przypadku puławskiej spółki może być jednak nieco inaczej. Przede wszystkim emitent jest mniej znany szerokiemu gronu indywidualnych inwestorów. Przedsiębiorstwo operuje ponadto w przeżywającej trudności branży chemicznej. Skala napływu nowych inwestorów indywidualnych może więc być ograniczona — mówi Marek Świętoń.

Zagraniczny przykład

Po wejściu ZA Puławy na GPW grono przedstawicieli sektora chemicznego na rynku powiększy się do 17 spółek. Do tej pory na giełdzie nie notowano jednak walorów firmy produkującej nawozy.

— Na giełdach światowych notowanych jest blisko trzystu producentów nawozów. Może to świadczyć, że również na naszym parkiecie powinno być miejsce dla tego typu przedsiębiorstw. Powodzenie publicznej sprzedaży akcji Puław będzie jednak zależało od zachowania rynku w najbliższym czasie oraz ceny sprzedawanych papierów — podkreśla Marek Świętoń.

Puławy są krajowym potentatem w produkcji nawozów azotowych. Fabryka skupia ponad 40 proc. zdolności produkcyjnych, jeśli chodzi o nawozy azotowe w Polsce i opanowała aż 50 proc. rynku. Zatrudnia obecnie 3726 osób.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót