Za rok o tej porze mamy być w Unii

Jacek Zalewski
05-05-2003, 00:00

Prezydent Aleksander Kwaśniewski już po raz ósmy zaprosił w Święto Pracy do ogrodów na tyłach swojego pałacu przedstawicieli organizacji pracodawców i pracowników, a także świata kultury, nauki i mediów. Środowiska biznesowe reprezentowali głównie szefowie spółek skarbu państwa, w tym noszący legitymacje jakże miłego prezydentowi Stowarzyszenia Ordynacka. Liczba uczestników majówki w tym roku zmalała, co wyszło tylko na zdrowie florze ogrodów oraz faunie Pierwszej Sadzawki Rzeczypospolitej.

I gospodarz, i goście byli już myślami na podobnym spotkaniu za rok, w sobotę 1 maja 2004 — pierwszym dniu członkostwa Polski w Unii Europejskiej. No tak, ale po drodze jest czerwcowe referendum... W tej sprawie opinie uczestników pikniku były jednoznaczne, sądząc chociażby po wielości unijnych znaczków w klapach marynarek. „PB” uzyskał osobistą deklarację prezydenta, że zagłosuje on oczywiście w sobotę — no, może nie o szóstej rano — z nadzieją, iż da to pewien impuls frekwencyjny.

Zapraszając gości do apety-cznie prezentujących się stoisk sponsorów (majówka od zawsze finansowana jest ze środków pozabudżetowych), Aleksander Kwaśniewski polecił „produkty wyłącznie polskie, w związku z tym najlepsze — nie ma dzisiaj lepszego bankietu w Europie!”. Nie omieszkał też zwyczajowo pogrozić ogrodowym szkodnikom: „Za każdego papierosa zgaszonego w doniczce będzie kara — niezaproszenie za rok!”. Nawet ta straszna perspektywa nie na wszystkich palaczy podziałała dyscyplinująco — widocznie nałogowe niechluj-stwo okazuje się silniejsze.

Okolicznością wzmacniającą ogólną kondycję gości majówki — ale za to naruszającą jej tradycję — był brak w tym roku stoisk Pol-mosu. Zmianą w stronę odwrotną stała się natomiast obecność premiera Leszka Millera, który w latach minionych dystansował się od pierwszomajowego zaproszenia do prezydenta. Niektórzy piknikowi tradycjonaliści głośno się zastanawiali, czy taką wymianę można uznać za ekwiwalentną.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Za rok o tej porze mamy być w Unii