Za rok z Tychów wyjedzie "500"

Paweł Janas
12-05-2006, 00:00

Produkcja ruszy w lipcu, sprzedaż we wrześniu 2007 r. — tak wygląda przyszłość najmłodszego dziecka włoskiego koncernu.

Fiat krok po kroku przymierza się do rozpoczęcia w przyszłym roku w Polsce produkcji nowego małego auta. Informacje o postępie prac nad uruchomieniem w Tychach projektu „Fiat 500” Włosi dawkują bardzo ostrożnie. Podczas wczorajszej konferencji prasowej w fabryce Sevel we Włoszech kolejne szczegóły ujawnił Sergio Marchionne, dyrektor generalny Grupy Fiata.

— Produkcja rozpocznie się w lipcu, a sprzedaż we wrześniu 2007 r. — mówi szef Fiata.

Znaczące kwoty

Sergio Marchionne nie chce ujawnić szczegółów dotyczących planów inwestycyjnych.

— Będą to znaczące kwoty — zapewnia szef Fiata.

Wcześniej w wywiadzie dla „PB” Enrico Pavoni, prezes Fiata w Polsce, mówił, że będą to inwestycje porównywalne z tymi, które przeznaczono kilka lat temu na uruchomienie produkcji Pandy.

— Potrzebne są nakłady na spawalnię, lakiernię i montaż. Niezbędny stanie się zakup nowych robotów — informował Enrico Pavoni.

Na uruchomioną w 2003 r. w Polsce produkcję Fiata Panda Włosi wydali 570 mln EUR.

Rozpoczęcie w przyszłym roku produkcji Fiata 500, a rok później (także w Tychach) nowego Forda Ka oznacza, że zakład ma zagwarantowany rozwój na co najmniej 10 lat. Co roku — dzięki tym inwestycjom — z taśm tyskiej fabryki ma zjeżdżać rocznie 120 tys. sztuk 500 i 120 tys. nowego małego samochodu Forda.

Bez dostawczych

Sergio Marchionne wykluczył natomiast wczoraj możliwość rozpoczęcia w tyskich zakładach produkcji samochodów dostawczych.

— W zakładach we Włoszech i Francji mamy na razie możliwości zwiększenia mocy produkcyjnych i nie ma potrzeby uruchamiania produkcji w innym kraju, nawet w tak bardzo dobrej fabryce, jak w Tychach — stwierdził Sergio Marchionne.

A szkoda. Wczoraj we włoskich zakładach Sevel należących do Fiata i Grupy PSA (Peugeot-Citroen) w Val di Sangro koło Pescary zaprezentowano nowe modele Fiata Ducato, Citroena Jumpera i Peugeota Boxera.

— Nakłady inwestycyjne na uruchomienie tych modeli kosztowały nasze firmy 1,1 mld EUR — poinformował Sergio Marchionne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Za rok z Tychów wyjedzie "500"