Zabezpiecz się na wypadek żywiołu

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2020-02-03 22:00

Notujemy coraz więcej pogodowych anomalii. Za ich skutki poszkodowani najczęściej płacą z własnej kieszeni.

Łączna wartość strat spowodowanych na świecie przez katastrofy naturalne w 2019 r. wyniosła 232 mld USD — wskazuje Aon w corocznym raporcie na temat zjawisk pogodowych. Straty te były wynikiem 409 różnych zdarzeń. Wypłacone w związku z nimi odszkodowania z tytułu ubezpieczeń i w ramach pomocy publicznej sięgnęły jedynie 71 mld USD. Oznacza to, że 69 proc. strat poszkodowani musieli pokryć z własnej kieszeni.

— Tak wysoki poziom luki ubezpieczeniowej, czyli sumy strat ekonomicznych bez pokrycia w polisach, jest poważnym problemem. Wiele osób i firm, nawet jeśli decyduje się na polisy, to wybiera podstawową ochronę i zbyt niskie sumy. Takie podejście do ubezpieczeń jest szczególnie niebezpieczne w przypadku przedsiębiorstw — zwraca uwagę Łukasz Zoń, prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych.

Z raportu firmy Aon wynika także, że dla Polski głównym zagrożeniem tego typu, powodującym najwyższe straty ekonomiczne, są powodzie. W ciągu ostatnich lat wzrosła też częstotliwość nawiedzających nasz kraj gwałtownych wichur i huraganów oraz deszczów nawalnych. Aby dobrać odpowiednią ochronę dla biznesu na wypadek takich zdarzeń, warto przede wszystkim pamiętać, że poszczególni ubezpieczyciele w różny sposób definiują każde zjawisko pogodowe. Przykładowo: fakt, czy mamy do czynienia z huraganem, określają na podstawie prędkości wiatru, a deszcze nawalne klasyfikują za pomocą intensywności opadów. Mimo że w przypadku szkód masowych ubezpieczyciele zazwyczaj nie trzymają się sztywno zapisów OWU, czyli ogólnych warunków ubezpieczenia, to może dojść do sytuacji, w której uzyskanie odszkodowania z tytułu danego zdarzenia będzie problematyczne.

— Dlatego zamiast standardowych polis od ryzyka nazwanego należy rozważyć zakupienie ubezpieczenia w formule all risks. Zakres takiej polisy ograniczają jedynie wyłączenia, które obejmują m.in. szkody nuklearne, rażące niedbalstwo w zabezpieczeniu majątku czy działania umyślne ubezpieczonego — mówi Łukasz Zoń.

Ponadto przy takiej polisie to ubezpieczyciel musi ewentualnie udowodnić, że szkoda mieści się w umówionym katalogu wyłączeń i w związku z tym odszkodowanie się nie należy. Ważne jest także, że w przypadku niektórych szkód i zdarzeń pogodowych ubezpieczyciele mogą zastrzec, że odszkodowanie pokryje jedynie część kosztów likwidacji strat.

— Zależy to od prawdopodobieństwa wystąpienia poszczególnych zjawisk na obszarze, na którym znajduje się majątek przedsiębiorstwa. Co więcej, niektórzy ubezpieczyciele zakładają okres karencji dla wybranego ryzyka — w przypadku powodzi wynosi on zazwyczaj 30 dni od momentu zawarcia umowy i opłacenia składki — zwraca uwagę Łukasz Zoń.

Dodaje, że warto pamiętać także o ubezpieczeniu przerw w działalności.