Zachodnie firmy idą na skróty
Witold Kilijański, dyrektor maketingu w firmie Teta
Międzynarodowe domy softwareŐowe z reguły nie starają się dostosowywać swoich modułów płacowych do polskich warunków. Główną tego przyczyną są wysokie koszty takich przedsięwzięć, co przy dużej konkurencji ze strony firm polskich i małej pojemności rynku jest rzeczą mało opłacalną. Trzeba zaznaczyć, że koszt utrzymania oprogramowania płacowego jest, ze względu na częste zmiany prawne, znacznie wyższy niż np. w wypadku programów logistycznych. Poza tym polscy producenci wyrobili sobie w ciągu ostatnich czterech lat odpowiednią pozycję na rynku. Stworzenie dobrego programu, zdolnego do obsługi kilkunastu tysięcy ludzi, pochłania całe lata. Dlatego liczne firmy zagraniczne korzystają z gotowych aplikacji, zbliżonych technologicznie i zdolnych do integracji z ich systemem wspomagającym zarządzanie.
Zainteresowanie tego typu modułami jest tak duże w chwili obecnej, gdyż firmy przywiązują coraz większą wagę do kwestii zarządzania personelem, a nie da się efektywnie kierować zasobami ludzkimi bez odpowiedniego programu płacowego.