Zadbaj o zdrowie swego pracownika

Joanna Inorowicz
opublikowano: 14-11-2005, 00:00

Warto badać się regularnie. Jednak w przypadku pracowników to nie tylko dobra rada, lecz także obowiązek, którego pilnuje pracodawca.

Każdy zatrudniony na umowę o pracę musi przejść badania lekarskie — wstępne, okresowe i kontrol-ne, żeby pracodawca wiedział, że może on wykonywać określoną pracę. O ich przeprowadzenie lub zapewnienie dostępu do lekarzy musi zadbać pracodawca. Zatrudniony nie może uchylić się od obowiązku odwiedzenia lekarza, bo grozi mu upomnienie, nagana, a nawet kara pieniężna i zwolnienie dyscyplinarne.

Wstępne, okresowe i...

Zanim zacznie się nową pracę, trzeba pójść do lekarza na badanie wstępne. I to nawet wtedy, gdy ma się ważne wyniki od poprzedniego pracodawcy. Nie obowiązują one jedynie osób przyjmowanych ponownie do pracy w tej samej firmie na to samo stanowisko lub na stanowisko o takich samych warunkach.

Badania kontrolne należy wykonać wtedy, gdy z powodu choroby ktoś był niezdolny do pracy dłużej niż 30 dni. Pracodawcy nie wolno dopuścić rekonwalescenta do pracy bez zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do wykonywania czynności na określonym stanowisku.

Badania kontrolne i okresowe, wykonywane w różnych odstępach czasu zależnie od stanowiska i stanu zdrowia, przeprowadza się w miarę możliwości w godzinach pracy. Za ten czas pracownik otrzymuje normalne wynagrodzenie, a jeśli na badania musiał pojechać do innej miejscowości, przysługuje mu zwrot kosztów podróży według zasad obowiązujących przy podróżach służbowych.

Co trzy lata lub częściej

Badanie polega na ogólnej ocenie stanu zdrowia. Jeżeli zatrudniony pracuje przy komputerze co najmniej cztery godziny dziennie, lekarz skieruje go na badanie wzroku. Z kolei osoby zajmujące stanowiska kierownicze powinny pójść na EKG.

Na skierowaniu, które wystawia pracodawca, muszą się znaleźć informacje o rodzaju badania profilaktycznego (wstępne, okresowe, kontrolne), określenie stanowiska pracy, na którym osoba ma być lub jest zatrudniona.

— Częstość wykonywania badań zależy od rodzaju pracy. Jeśli zatrudniony jest zupełnie zdrowy, zwykle od jednego badania do drugiego mijają trzy-cztery lata. Gdy ktoś pracuje w warunkach szkodliwych dla zdrowia, na wizyty musi się zgłaszać częściej — wyjaśnia Maria Aleksnin, kierownik kadr w żarskiej firmie odzieżowej Lusatia.

Lekarz zleci też dodatkowe badania, jeśli się okaże, że bez nich niemożliwa jest pełna ocena stanu zdrowia pracownika. Może on również wyznaczyć szybszy termin kolejnej wizyty.

— Osobie z problemami zdrowotnymi lekarz może zlecić kolejne badanie już za rok — mówi Maria Aleksnin.

Pracodawca musi pamiętać o tym, by orzeczenia lekarskie przechowywać w archiwum. Jeżeli lekarz zalecił przeniesienie kogoś ze względów zdrowotnych na inne stanowisko, należy to zrobić. Takie przeniesienie nie może stać się powodem zwolnienia pracownika.

Prywatnie lub państwowo

Coraz więcej przedsiębiorstw wykupuje swoim pracownikom abonamenty w prywatnych firmach medycznych. Wtedy na badania wstępne i okresowe udają się oni właśnie tam. W przeciwnym wypadku muszą pójść do przychodni lub ośrodka medycyny pracy.

— Wykonywanie badań okresowych w dużej mierze pozostawia się w naszej firmie pracownikom. Wystawiamy skierowanie, pracownik robi badanie w wybranym przez siebie ośrodku medycyny pracy, a następnie firma refunduje mu koszt — mówi Artur Kwiatkowski z łódzkiej firmy Emapa, zajmującej się mapami cyfrowymi.

Badania powinny być wykonywane na podstawie umowy zawartej przez pracodawcę z podstawową jednostką służby medycyny pracy — może to być publiczny lub prywatny zakład opieki zdrowotnej, ośrodek medycyny pracy czy też praktykujący indywidualnie lekarz, który ma uprawnienia do wykonywania zadań medycyny pracy.

Jeśli firma decyduje się na podpisanie takiej umowy, powinna w niej wymienić m.in. osoby objęte świadczeniami, określić zakres opieki zdrowotnej, tryb przekazywania zaświadczeń lekarskich o zdolności do pracy, sposób kontrolowania przez zleceniodawcę wykonywania postanowień umowy, wysokość należności, terminy płatności oraz okres, na który została zawarta umowa.

— Mamy podpisaną umowę z przychodnią. Do niej kierujemy naszych pracowników na wszystkie badania. Nikogo nie przyjmiemy do pracy bez zaświadczenia lekarskiego, że nie ma przeciwwskazań — mówi Maria Aleksnin.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Inorowicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu