Zadłużeni we franku powinni mieć lżej

Kamil Zatoński
31-12-2010, 06:59

W przyszłym roku mocno wzrosną raty kredytów w złotych. We frankach i euro powinny się zmniejszyć.

Rada Polityki Pieniężnej będzie w 2011 r. systematycznie podnosić stopy procentowe, dlatego obsługa kredytów w złotych będzie coraz droższa. W porównaniu z kończącym się rokiem niższe raty powinni spłacać zadłużeni w euro i frankach. Ekonomiści przewidują bowiem, że złoty umocni się do obu walut, a władze monetarne Szwajcarii i — zwłaszcza — Eurolandu, będą ostrożnie podwyższać koszt pieniądza. Oczekiwania te obarczone są jednak dużym ryzykiem. Większość analityków przyjmuje bowiem optymistyczny scenariusz, w którym problem zadłużenia państw strefy euro przestanie straszyć inwestorów i znów będą oni chętnie kupować akcje i obligacje na rynkach takich jak Polska, co w efekcie wzmocni naszą walutę. Jeśli tak będzie, to według wyliczeń "PB", za rok rata przeciętnego kredytu we frankach obniży się o 7 proc. (w przeliczeniu na złote). Również o około 7 proc. mniej, niż dziś, płacić będą zadłużeni we wspólnej walucie.

Na płacenie wyższych rat powinni się za to przygotować zadłużeni w rodzimej walucie. Koszty obsługi kredytów w złotych wzrosną o nie mniej niż 5 proc., a być może nawet aż o 10 proc. Powód? Ekonomiści prognozują, że RPP podwyższy w nowym roku stopy procentowe o 0,5-1 pkt proc.

Więcej w sylwestrowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Zadłużeni we franku powinni mieć lżej