Żadnych bydlaków na stanowiskach!

MK
opublikowano: 2011-02-16 12:27

Aż 8 proc. menedżerów stanowią psychopaci — twierdzi amerykański psycholog dr Paul Babiak. Dla porównania: wśród ogółu ludności jest ich od 1 do 2 proc.

Podobne szacunki przedstawia prof. Robert Hare z kanadyjskiego University of British Columbia. Jego zdaniem najbardziej charakterystyczne cechy tego typu osobników to: egoizm, narcyzm, nieumiejętność wczuwania się w sytuację innych i arogancja. A także talent do zakulisowych manipulacji i zrzucanie winy na innych w razie niepowodzeń.

Według obu uczonych rady nadzorcze faworyzują niekiedy takie osobowości, gdyż kojarzą się z wizjonerskim przywództwem, do jakiego nie jest zdolny przeciętny człowiek. Na szczęście są też firmy, które przy zatrudnianiu i awansowaniu ludzi kierują się prostą zasadą: żadnych bydlaków! Bo psychopaci wzbudzają u wszystkich odrazę i sieją strach, co w dłuższej perspektywie odbija się na wynikach przedsiębiorstwa.

Psychopaci psują wyniki i reputację firmy.
Psychopaci psują wyniki i reputację firmy.
None
None