Czytasz dzięki

Zagadka kowenantów Boryszewa

opublikowano: 29-05-2020, 16:50

Piotr Lisiecki uchylił się dziś od odpowiedzi na pytanie, czy kierowana przez niego grupa naruszyła w tym roku warunki umów z bankami.

Podczas piątkowej wideokonferencji podsumowującej wyniki Boryszewa w 2019 r., padło pytanie o to, czy spółka naruszyła w I kwartale bankowe kowenanty.

Piotr Lisiecki, prezes grupy Boryszew.
Zobacz więcej

Piotr Lisiecki, prezes grupy Boryszew. fot. Marek Wiśniewski, Puls Biznesu

- Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie – odparł prezes Piotr Lisiecki.

Pandemia odcisnęła się na funkcjonowaniu kontrolowane przez Romana Karkosika grupy kapitałowej. W marcu należące do niej fabryki motoryzacyjne musiały wstrzymać produkcję. Miało to związek z zapowiedziami zamknięcia zakładów kluczowych odbiorców segmentu automotive, przede wszystkim Volkswagena.

- Na początku maja rozpoczęliśmy uruchamianie naszych zakładów segmentu automotive i teraz wszystkie już działają. Obecny poziom produkcji nie jest jeszcze na satysfakcjonujący, ale oczekujemy, że w czerwcu i lipcu będziemy mogli już normalnie funkcjonować w nowym otoczeniu rynkowym – deklaruje prezes Boryszewa.

Dodaje jednak, że sytuacja wciąż jest nieprzewidywalna. I choć skala zamówień nastraja pozytywnie, to na razie trudno o komfort.

Pandemia wstrzymała również gros inwestycji grupy.

- W 2020 roku ograniczyliśmy wszystkie, poza rozbudową zakładu w Koninie. Zgodnie z wcześniejszymi założeniami chcemy tę inwestycję zakończyć w I kwartale 2021 r – mówi Piotr Lisiecki.

Prezes nie chciał odpowiedzieć, jakiej łącznej skali wydatków inwestycyjnych należy się spodziewać w Boryszewie w bieżącym roku. 

Rozbudowa tamtejszego zakładu ma pozwolić zwiększyć możliwości produkcyjne i wprowadzić na rynek nowy produkt o nazwie handlowej Almag. To unikalny stop aluminium z dużą zawartością magnezu, który dzięki swym właściwościom fizycznym, może zrewolucjonizować przemysł. Boryszew jest – jak deklaruje jego prezes – to jedyny producent w Europie, który ma techniczne możliwości obróbki tego materiału.

W minionym roku CAPEX grupy sięgnął 282 mln zł (w segmencie motoryzacyjnym było to 67 mln zł, w metalach – 167 mln zł, w chemii – 3 mln zł, a w Alchemii – 45 mln zł). Łączna kwota była zbieżna z wcześniejszymi deklaracjami zarządu. We wrześniu 2019 r. prezes deklarował, że po tym, jak w I połowie roku grupa zainwestowała 89 mln zł, w II półroczu CAPEX sięgnie około 200 mln zł.

W listopadzie zeszłego roku Boryszew i spółki z nim powiązane podpisały ze szwedzkim koncernem Gränges przedwstępną umowę sprzedaży 100 proc. akcji Impexmetalu. Transakcja może dojść do skutku pod warunkiem m.in. uzyskania zgód odpowiednich organów antymonopolowych na dokonanie transakcji.

Prezes Piotr Lisiecki oczekuje decyzji Komisji Europejskiej w tej sprawie pod koniec czerwca lub na początku lipca. 

- Wtedy transakcja mogłaby być zawarta w III kwartale – deklaruje szef Boryszewa.

Przypomnijmy, że zgodnie z umową sprzed pół roku wartość Impexmetalu ustalono na 938 mln zł, ale ostateczna cena ma być jeszcze skorygowana m.in. o dług netto, kapitał obrotowy netto, przedpłacone nakłady inwestycyjne.

e4037212-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane