Zagranica bez trendu

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-01-06 00:00

Dzień po znakomitej inauguracji giełdowego roku na Wall Street z amerykańskich giełd wyparował entuzjazm. Od początku sesji indeksy pozostawały nieznacznie pod kreską. Dopiero pod koniec dnia główne wskaźniki odrobiły straty.

Kurs Home Depot stracił ponad 14 proc. Inwestorów zaskoczyły szczególnie pesymistyczne szacunki grudniowej sprzedaży, przez co akcje spółki, która w 2002 r. okazała się najsłabszą inwestycją wśród firm z indeksu DJ, także w piątek były „czerwoną latarnią” sesji. Właśnie Home Depot i Wal-Mart (-3 proc.), największy detalista świata, odpowiadają za słabe zachowanie indeksu blue chipów.

Pozytywnie wyróżnił się Eastman Kodak. Analitycy z DB Securities radzą kupować akcje tej spółki. Wzrosła też wycena Johnson & Johnson. „New York Times” prorokuje, że już wkrótce koncern przegoni konkurentów w leczeniu chorób serca.

Pozostała część rynku była względnie spokojna. Niewielu liczy jednak, by czwartkowe wzrosty wywołane danymi o sektorze wytwórczym miały się stać początkiem nowego trendu.

Możesz zainteresować się również: