Zagraniczne długi są na sprzedaż
Rozwijają się kontakty handlowe mniejszych podmiotów gospodarczych z firmami z Europy. Powoduje to, że w notowaniach długów pojawiają się wierzytelności podmiotów krajowych u firm zagranicznych. Nie wszystkie wierzytelności, które trafiają do biur zajmujących się pośrednictwem finansowym i pomocą w odzyskiwaniu należnych pieniężnych, pochodzą z terenu kraju. Niemałe kłopoty z odzyskaniem należności w Polsce dotyczą dostawców z Niemiec, Włoch, Francji, Hiszpanii oraz Czech i Słowacji.
DO POMOCY w odzyskaniu należności wierzyciele zwykle zatrudniają kancelarię prawniczą. Należy pamiętać, że w trakcie sprawy sądowej mogą się pojawić trudności techniczne. Uciążliwością jest na przykład konieczność zaangażowania osób biegłych w kontaktach handlowych z zagranicą oraz tłumaczenie wszystkich dokumentów dotyczących długu jako materiałów dowodowych dla organów sądowych w Polsce.
Skierowanie pozwu o zapłatę do sądu oznacza konieczność ponoszenia przez wierzycieli kosztów postępowania. Praktyka wskazuje, że dodatkowe wydatki nie są problemem dla obcokrajowców. Zwykle jednak, wraz z zasądzoną należnością, dług trzeba windykować komorniczo, a więc uiścić zaliczkę komorniczą i uzbroić się w cierpliwość. Zagraniczni wierzyciele nie szczędzą kosztów na dochodzenie roszczeń, jednak nie wyróżniają się cierpliwością. Brak efektów finansowych w ciągu miesiąca oznacza, ich zdaniem, niewypłacalność dłużnika.
Z OBSERWACJI wynika, że polscy dłużnicy firm zagranicznych stanowią dość atrakcyjną ofertę dla inwestorów. Zadłużone podmioty reprezentują przemysł chemiczny, stalowy, lekki oraz maszynowy, a niekiedy energetyczny. Istnieje więc możliwość szybkiego odzyskania pieniędzy, bo pośrednikom udaje się znaleźć nabywców na oferowane długi. Jednak aby inwestor z Polski mógł zapłacić wierzycielowi z zagranicy, musi posiadać zezwolenie wydane przez Narodowy Bank Polski na przeniesienie wierzytelności do kraju oraz zakup i transfer dewiz za granicę.