Zagraniczne media zaintrygowane "jabłkowym protestem" Polaków

PAP
01-08-2014, 18:36

Media zainteresowały się polską akcją "Postaw się Putinowi - jedz jabłka", będącą protestem wobec rosyjskiego embarga na jabłka. W piątek poinformowały o niej z sympatią gazety, telewizje i portale m.in. we Francji, W. Brytanii, Hiszpanii, Australii i USA.

"Polacy odpowiadają z humorem na rosyjskie embargo" - pisze hiszpański dziennik "El Mundo" i dodaje: "tysiące osób włączyły się w akcję (...), by pokazać, że nie boją się represji". Cytuje też hasło "Jedzcie jabłka przeciw Putinowi", które pojawiło się w kampanii na Facebooku i Twitterze.

Akcję "Postaw się Putinowi – jedz jabłka i pij cydr #jedzjabłka", w odpowiedzi na rosyjskie embargo, wymyślił dziennik "Puls Biznesu". Inicjatywę poparli liczni politycy.

Australijski kanał telewizyjny CBC podaje na swym portalu: "pewien użytkownik Twittera przewiduje, że pół Warszawy będzie w weekend piło cydr" i przytacza tweeta: "Jedno jabłko dziennie będzie trzymać Putina z daleka".

Brytyjski "Guardian" informuje: "Wielu Polaków poparło na wpół żartobliwą kampanię, zamieszczając swoje +selfies+ (autoportrety zrobione telefonem) na Twitterze z hashtagiem #jedzjablka".

"Do akcji włączył się nawet szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej, eurodeputowana Róża Thun i prezenterzy publicznej Telewizji Polskiej" - pisze dalej brytyjski dziennik.

"Deutsche Welle" podaje, że do akcji dołączają dziennikarze, politycy i celebryci, zamieszczając w mediach społecznościowych swe zdjęcia, na których jedzą jabłka lub piją cydr.

Portal informacyjny "Quarz" nie tylko chwali tę inicjatywę, ale odsyła czytelników do jej kontynuacji na stronie Facebooka, zatytułowanej: "Jedz Jablka Na Zlosc Putinowi".

Na jabłkowy protest zwróciły nawet uwagę: amerykański portal "Yahoo News", francuskie wydanie "Huffington Post", telewizja TVinfor i portal "20minutes".

Z Polską solidaryzują się też Litwini, którzy w piątek przyszli przed ambasadę rosyjską w Wilnie z torbami wypełnionymi właśnie polskimi jabłkami. O polskiej kampanii przeczytali w internecie.

Od piątku żadne polskie jabłko nie ma prawa przedostać się na teren Rosji. Ma to związek z wprowadzonym przez Federalną Służbę Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Federacji Rosyjskiej (Rossielchoznadzor) czasowym ograniczeniem wwozu do tego kraju owoców i warzyw z Polski.

Polska jest największym eksporterem jabłek w Europie. Tylko jabłek deserowych nasi sadownicy sprzedają na rynki zewnętrzne blisko 1 mln ton rocznie.

Z danych resortu rolnictwa wynika, że Polska wyeksportowała do Rosji w 2013 r. ponad 804 tys. ton produktów z sektora owoców i warzyw o wartości blisko 336 mln euro. Straty wynikające z wprowadzonego przez Rosję embarga mogą wynieść ok. 500 mln euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Rolnictwo / Zagraniczne media zaintrygowane "jabłkowym protestem" Polaków