Zagraniczne talenty wylądują w Polsce

Dorota Zawiślińska
08-02-2018, 22:00

Rząd zachęca start-upy z całego świata do rozpoczęcia biznesu w naszym kraju. Jeżeli przyjmą zaproszenie, dostaną granty i wsparcie prawne

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT) i Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) ogłosiły kolejny konkurs z rządowego programu Start In Poland, który wspiera nowatorskie projekty małego biznesu. Pilotaż Poland Prize będzie kusił zagraniczne start-upy, aby rozwijały oryginalne pomysły w naszym kraju. W zamian zaoferuje granty i wsparcie merytoryczne, w tym m.in. technologiczne i prawne.

Zobacz więcej

TRAMPOLINA DLA INNOWACJI: Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, podkreśla, że Poland Prize to wiza dla start-upów. — Chcemy, aby dzięki temu projektowi przyjechało do Polski ok. 50 młodych innowatorów. Na bezpieczne lądowanie każdy z nich dostanie grant w wysokości 200 tys. zł — mówi Jadwiga Emilewicz. Fot. Grzegorz Kawecki

— Wcześniej część polskich innowatorów szukała możliwości rozwoju poza granicami kraju, a dzisiaj nie tylko zapewniamy im warunki do działania w Polsce, ale idziemy krok dalej. Chcemy ściągać do siebie nowe talenty z zagranicy. Przełomowe pomysły w najbardziej innowacyjnych państwach powstają właśnie w zespołach wielokulturowych — podkreśla Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii.

Wykształcić czempionów

Obok standardowych programów dotacyjnych PARP przeznacza coraz więcej pieniędzy na dofinansowanie kolejnych faz rozwoju start-upów — od inkubacji aż po ekspansję zagraniczną. W tym pilotażu rządowa agencja wybierze trzech operatorów. Instytucje wyłowią za granicą innowatorów chętnych do założenia firm w Polsce i ocenią, czy dane przedsięwzięcie uda się przekuć w biznes i skomercjalizować. Na naszym rynku jest wiele instytucji, które mogłyby zostać takimi operatorami, np. Startup Hub Poland, Campus Google czy Huge Thing. Aby start-up mógł przystąpić do programu, musi otrzymać list intencyjny od strony polskiej. Najlepiej od funduszu inwestycyjnego lub dużej firmy zainteresowanej ofertą nowatorskiej spółki. Wspomniane podmioty ocenią, czy jest zapotrzebowanie na dany produkt lub usługę. Patrycja Klarecka, prezes PARP, nie ma wątpliwości, że nasz kraj jest dobrym poligonem do prowadzenia tego typu pionierskich projektów.

— Poprawiają się wskaźniki zamożności klientów, rosną ich oczekiwania wobec oferowanych produktów. Równocześnie instytucje z Grupy Polskiego Funduszu Rozwoju oferują solidne wsparcie na rozwój start-upów — blisko 3,2 mld zł. Wprowadzamy instrumenty, dzięki którym będziemy mieli w kraju czempionów innowacji, zarówno z Polski, jak i z zagranicy — zaznacza Patrycja Klarecka.

Na cudzych błędach

Podkreśla, że jej agencja ma duże doświadczenie w realizacji programów akceleracyjnych, w tym m.in. Scale UP, którego zadaniem było wyszukanie ciekawych zespołów eksperckich i nowych przedsiębiorców z atrakcyjnymi pomysłami biznesowymi.

— Wiemy, jak pracować ze start-upami, by uczyły się na cudzych, a nie własnych błędach. Pilotaż Poland Prize zapewni kompleksowe wsparcie dla młodych innowatorów z zagranicy — od pomocy w osiedleniu się w Polsce i rozpoczęciu działalności gospodarczej po kontakty z korporacjami i inwestorami. Zależy nam na tym, aby po zakończeniu programu akceleracji pozostali u nas zdolni ludzie rozwijający swoje innowacyjne pomysły — wyjaśnia Patrycja Klarecka.

Ważnym etapem pilotażu będzie ocena propozycji przedstawionych przez start-upy. Na co powinny postawić? Przede wszystkim na nowatorskie rozwiązania, które mają potencjał, by zaistnieć na rynkach globalnych.

Warto, aby młodzi innowatorzy przedstawili szacunkową wartość planowanego przedsięwzięcia.

Ścieżka wizowa

Aby twórcy innowacji przeprowadzali się do Polski, konieczne będzie stworzenie specjalnego systemu wizowego, ułatwiającego i przyspieszającego uzyskanie niezbędnych dokumentów. Ponadto wybrane osoby występujące w roli konsjerża wesprą cudzoziemców pod względem językowym i merytorycznym, m.in. w zakładaniu działalności gospodarczej i kontaktach z urzędami i bankami. Spółki zainteresowane pilotażem mogą liczyć na wsparcie merytoryczne ze strony ekspertów. Zaoferują oni usługi doradcze,

w tym m.in. księgowo-prawne, w dziedzinie technologii, a także pomoc w pozyskaniu inwestorów, finansowania, kooperantów i klientów. PARP uruchomi konkurs 28 lutego i będzie przyjmowała wnioski do 29 marca. Operatorów wybierze w ciągu dwóch miesięcy. Wyłonione w konkursie instytucje dostaną po 5 mln zł. Każdy weźmie pod swoje skrzydła co najmniej 17 spółek, z których każda dostanie grant w wysokości 200 tys. zł, m.in. na rozwój produktów. Natomiast każdy operator otrzyma 700 tys. zł na usługi dla start-upów i 900 tys. zł na pokrycie kosztów operacyjnych. Rządowa agencja szacuje, że do pilotażu przystąpi blisko 50 start-upów. Liczy, że na pierwszej edycji program się nie skończy, a kolejna jego odsłona ma być realizowana w szerszym zakresie.

— Program Poland Prize to wiza dla start- -upów. Ma on służyć temu, aby Polska stała się wreszcie krajem, do którego będzie chciało się przyjeżdżać, a nie tylko z niego wyjeżdżać. Dajemy zagranicznym start- -upom takie same warunki do rozpoczęcia biznesu jak rodzimym. Liczymy, że pierwsze spółki pojawią się w drugiej połowie roku — konkluduje Jadwiga Emilewicz.

15 mln Tyle wynosi budżet pilotażu Poland Prize.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Zagraniczne talenty wylądują w Polsce