Zagraniczni kontrahenci niechętnie płacą eksporterom

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2015-06-01 00:00

Eksport rośnie, ale problemy eksporterów z otrzymywaniem terminowej zapłaty od zagranicznych kontrahentów są coraz większe.

Polscy eksporterzy coraz lepiej radzą sobie na zagranicznych rynkach, ale niestety nie idzie to w parze ze zmniejszaniem się ich problemów z zatorami płatniczymi. Wręcz przeciwnie. W I kwartale tego roku łączny odsetek niezapłaconych faktur polskich eksporterów wzrósł w ciągu trzech miesięcy z 3,9 proc. do 6,1 proc. wszystkich wystawionych — wynika z badania „Portfel należności eksporterów” Krajowego Rejestru Długów (KRD) przeprowadzonegona 524 firmach, które eksportują.

Zmniejszyła się także liczba firm, które nie odnotowały problemów z otrzymaniem zapłaty — kwartał wcześniej było ich 70,6 proc., a obecnie 63,6 proc. Mniej eksporterów zgłaszało jednak, że problem zaległości płatniczych u nich narastał (6,5 proc.). Do tego ponad 64 proc. ich należności przeterminowana jest krócej niż 3 miesiące.

Tylko 15 proc. to faktury, których termin płatności minął 12 miesięcy wcześniej. Problemy eksporterów z zatorami generalnie są mniejsze niż przedsiębiorców sprzedających tylko na rynku krajowym, wśród których zaledwie 17,1 proc. nie ma żadnych problemów z terminowanym otrzymaniem zapłaty. Badani eksporterzy zwracali jednak uwagę, że znacznie trudniej odzyskać im pieniądze od kontrahentów z zagranicy. Przyznało tak 76 proc. respondentów.

— To efekt szybkiego szukania nowych rynków zbytu na skutek problemów w handlu z Rosją, Ukrainą i Białorusią. Firmy poszukiwały klientów zarówno wśród krajów należących do Unii Europejskiej, jak i na rynkach rozwijających się. Przy tym spory udział w polskim eksporcie należy do małych i średnich firm, a tacy przedsiębiorcy mają mniejsze możliwości weryfikacji wiarygodności zagranicznych kontrahentów niż duże firmy, dlatego to one częściej padają ofiarą czyjejś nieuczciwości — uważa Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy