Zainteresowanie drewnem nie maleje

opublikowano: 24-11-2014, 00:00

Niedobór drewna w Polsce można by zmniejszyć, wykorzystując własne zasoby, ale przeszkodą są krajowe przepisy

Popyt na drewno zależy od wielu czynników. Korzystają z niego nie tylko przedsiębiorcy, ale i osoby prywatne.Według ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego, powierzchnia lasów w Polsce nieznacznie rośnie z roku na rok, i wynosi około 9,3 mln ha. Właścicielem większości (81,2 proc.) jest oczywiście państwo. Największa część lasów (77,3 proc.) znajduje się pod zarządem Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe i to ono odpowiada za większość podaży drewna w Polsce. W prywatnych rękach jest z kolei 18,8 proc. powierzchni lasów w Polsce. Według danych Lasów Państwowych (LP), zasoby drzewne w lasach, którymi zarządzają utrzymują się na stałym poziomie — w 2013 r. było to około 1900 mln m sześć. grubizny brutto (drewno okrągłe o średnicy ponad 7 cm w cieńszym końcu wraz z korą) i przez 20 lat zwiększyły się o 520 mln m sześc. Z kolei poziom pozyskania drewna przez LP wyniósł w 2013 r. około 35 mln m sześc. tzw. grubizny netto (drewno okrągłe o średnicy na cieńszym końcu powyżej 5 cm bez kory). Jednak popyt firm na ten surowiec jest wyższy niż podaż. Jak mówi Bogdan Czemko, dyrektor biura Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego, szacuje się, że niedobór drewna w Polsce wynosi około 4-5 mln m sześc. rocznie.

— Tę różnicę w zapotrzebowaniu bez problemu moglibyśmy zniwelować polskimi zasobami, nie powodując żadnej szkody dla środowiska, ale przeszkadzają w tym przepisy zawarte w ustawie o lasach. Ostatnio ta ustawa była głośna głównie dlatego, że nakładała na Lasy Państwowe obowiązek wpłaty pieniędzy na rzecz skarbu państwa [od 2016 r. firma będzie wpłacać 2 proc. środków pozyskanych ze sprzedaży drewna — red.]. Tymczasem dla gospodarki ważniejsze było, że pierwotnie zawarto w niej także zapis tworzący możliwość zwiększenia pozyskania drewna. Jednak w ostatniej chwili i z nieznanych nam przyczyn zapis ten zmieniono i wzrost tych możliwości, który wynika z nowelizacji, jest dużo mniejszy niż w jej projekcie i tylko w 10 proc. rozwiązuje problem niedoboru drewna — ocenia Bogdan Czemko.

Jego zdaniem z lasów prywatnych czy komunlanych pozyskuje się około 2-4 mln m sześc. drzewa rocznie, ale w tym przypadku sprzedaż nie jest w żaden sposób monitorowana. Dyrektor generalny Lasów Państwowych w październiku 2014 r. zatwierdził zasady sprzedaży drewna na 2015 r. Firma sprzeda przedsiębiorcom 31 mln m sześc. surowca, około 1 mln m sześć. więcej niż w roku bieżącym.

Sprzedaż na pniu

Do firm z branży papierniczej, drzewnej i meblarskiej trafia 80 proc. surowca przeznaczonego na sprzedaż. Najwięcej kupuje branża celulozowo-papiernicza i firmy zajmujące się produkcją płyt. 70 proc. drewna wystawianego przez LP sprzedawane jest poprzez Portal Leśno-Drzewny. Jego część jest zarezerwowana dla firm inwestującychw zwiększanie mocy produkcyjnych. Firmy, które kupują surowiec w sprzedaży ofertowej, mogą liczyć na kupno do 70 proc. średniej swoich zakupów z ostatnich trzech lat i wybrać między zawarciem umowy dwuletniej lub rocznej. Pozostałe 30 proc. drewna i to, którego nie udało się sprzedać przez portal, trafia na internetowe aukcje, które odbywają się co pół roku. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na razie nie dopuszcza zmniejszenia puli surowca dostępnego na aukcjach.

Na aukcje

Sprzedaż detaliczna, na którą trafia około 15-17 proc. drewna, odbywa się na innych zasadach.Według informacji portalu Drewno.pl z puli 12,6 mln m sześć. wystawionych przez LP na Portalu Leśno-Drzewnym na 2015 r. sprzedano ponad 12,5 mln m sześć, czyli 99,7 proc. Jednak według serwisu, po dodaniu do tego ponad 6,6 mln m sześc. sprzedanych w przyszłym roku w ramach dwuletnich umów ostateczna ilość surowca wystawionego do sprzedaży wyniosła nieco więcej niż 19,2 mln m sześc., podczas gdy w 2014 r. było to ponad 19,5 mln m sześć., czyli o 271 tys. m sześć więcej. Oznacza to, że na aukcje trafi około 9,2 mln m sześć. drewna. Według danych GUS średnia cena sprzedaży drewna w 2014 r. wyniosła prawie 189 zł za m sześć., czyli mniej więcej wróciła do poziomu z lat 2011-12, kiedy za m sześć. surowca trzeba było zapłacić odpowiednio: prawie 187 zł i ponad 186 zł. W 2013 r. drewno było nieco tańsze i kosztowało 171 zł za m sześc. Lasy Państwowe szacują, że pozyskanie drewna do 2030 r. wzrośnie do 40 mln m sześc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu