Nasza giełda jest tania i zapewnia zdobycie kapitału również mniejszym podmiotom.
Jakie są korzyści z wejścia na giełdę?
Ludwik Sobolewski: Debiut zapewnia firmie finansowanie. Relatywnie niewielkim kosztem można uzyskać pieniądze na inwestycje. Kolejną korzyścią jest możliwość wzmocnienia marki, a przez to poprawienia pozycji rynkowej. Obecność na GPW to także obowiązki związane z przejrzystością spółki czy z informowaniem partnerów biznesowych o swojej działalności w sposób publiczny. Ponadto obecność na parkiecie to najlepszy sposób uzyskania przez właścicieli wiarygodnej informacji, ile jest warte ich przedsiębiorstwo.
Kiedy warto zdecydować się na debiut?
Trzeba mieć jasno określone plany rozwoju, wiedzieć, co zrobić z pieniędzmi od inwestorów, opracować projekt rozwojowy. Nie warto uzyskiwać więcej niż to konieczne do finansowania takiego projektu. Inwestorzy rozliczają z efektywności. Ważne, by umiejętnie pokazywać, że ów projekt się realizuje. Spółka wchodząca na giełdę musi być też odpowiednio przygotowana od strony wewnętrznego funkcjonowania, czyli profesjonalnie zarządzana.
Czy istnieją kategorie przedsiębiorstw, którym nie poleca się wejścia na giełdę? Na przykład czy nie jest tak, że dla małych firm koszty debiutu mogą być większe niż koszty uzyskania kredytu bankowego?
Nie potrafię wskazać takiej kategorii. W 2006 r. na giełdę z powodzeniem weszło kilkanaście spółek z ofertami o wartości kilku czy kilkunastu mln zł. Oznacza to, że nasza giełda jest tania i zapewnia zdobycie kapitału również mniejszym podmiotom. Należy także pamiętać, że małe firmy z reguły nie mają imponującej zdolności kredytowej. Dla nich parkiet jest optymalnym rozwiązaniem.