Załoga ECS nie chce prywatyzacji
„Niemcy, ręce precz od ciepłowni“ — taki transparent może pojawić się na płocie spółki Energetyka Cieplna, jeśli zarząd Słupska nie wstrzyma prywatyzacji firmy do czasu rozstrzygnięcia referendum wśród załogi.
Jacek Bielecki, szef Solidarności w Energetyce Cieplnej i zarazem opozycyjny radny, wyjaśnia, że list w tej sprawie wysłał do zarządu miasta, gdy do firmy zaczęły docierać niepokojące wieści.
Brak jawności
— Prywatyzacja spółki miała się odbywać przy odsłoniętej kurtynie. Dowiedzieliśmy się jednak, że w zespole prowadzącym negocjacje znajdą się tylko dwaj członkowie zarządu miasta i nie będzie przedstawiciela opozycji. Wśród załogi rozeszła się też wieść, że już wiadomo, kto będzie nabywcą udziałów w spółce. Ponadto zarząd miasta nie podał nam dokładnych danych o oferentach, choć chcieliśmy ich sprawdzić drogą związkową. Z tego względu wystąpiliśmy o wstrzymanie procedury prywatyzacji spółki do czasu rozstrzygnięcia wśród załogi referendum, czy w ogóle jej chcemy. Spółka jest bowiem uporządkowana, przynosi zyski i pozwala dobrze zarabiać pracownikom — wyjaśnia Jacek Bielecki.
Do związków zawodowych należy przeszło 80 proc. załogi spółki.
Pakiet jest zapewniony
— Związki zawodowe muszą zrozumieć, że nie one są właścicielem firmy, więc nie one będą decydować — powiedział nam wiceprezydent Słupska Jerzy Wandzel.
Jego zdaniem ostateczną decyzję podejmie rada miejska, która na każdym etapie otrzymuje pełną informację.
— Jeszcze przed rozpoczęciem prywatyzacji zgodziliśmy się na pakt socjalny, który gwarantuje bardzo dużo pracownikom. Z kolei inwestorom mówimy, że nie będzie prywatyzacji za wszelką cenę — uzasadnia Jerzy Wandzel.
Według wiceprezydenta, za pomocą Internetu związkowcy mogą zdobyć bardzo szybko potrzebne im informacje, więc zarzut o braku dostępu do informacji jest wyssany z palca.
Na początku września zarząd Słupska ogłosił, że ofertę kupna udziałów w spółce zgłosiło kilkunastu inwestorów. Do udziału w drugim etapie wybrano 5 firm, które zarząd Słupska, pełniący wobec spółki funkcję właściciela, poprosił o złożenie wiążącej oferty kupna. Chodzi o Sydkraft ze Szwecji, Zakład Energetyczny w Słupsku, International Water New Zeland z Wielkiej Brytanii, Stadtwerke Leipzig z Niemiec i MVV ESCO Polska z Warszawy.
Spółka EC w Słupsku zasila w ciepło i ciepłą wodę budynki komunalne, trzy największe spółdzielnie mieszkaniowe w mieście i większość firm.
Zarząd miasta deklaruje, że fundusze ze sprzedaży udziałów w pierwszej kolejności przeznaczy na inwestycje komunalne, a później zgodzi się na podwyższenie udziału inwestora, jeśli zainwestuje w spółkę. Chodzi o rozszerzenie działalności firmy o produkcję energii elektrycznej na bazie gazu.