Założyciel może sprzedać dilera GSM

Łukasz Dec
opublikowano: 2006-05-22 00:00

Nieoczekiwana decyzja greckiego inwestora może spowodować przetasowanie na polskim rynku sprzedaży usług komórkowych.

Założyciel paneuropejskiej sieci Germanos zdecydował się na sprzedaż większościowych udziałów greckiemu operatorowi GSM. Ten nie jest jednak zainteresowany działaniami w Polsce. Nie wiadomo do końca, co się stanie z siecią sprzedaży w naszym kraju, która ostatnio zaczęła wyrastać na perełkę w grupie Germanos. W naszym kraju Germanos (i spółka zależna GTI) jest największym dilerem GSM z 320 punktami sprzedaży. W ubiegłym roku jego przychody wyniosły 420 mln zł, w tym roku prognoza sięga 650 mln zł. Grupa zapowiadała możliwość przejmowania konkurencyjnych sieci dilerskich.

Grecki operator Cosmote chce przejąć sklepy Germanosa (540), ale tylko w tych krajach, w których sam świadczy usługi telefoniczne. Sieci sprzedaży w Polsce, na Ukrainie i Cyprze (410 punktów) pozostaną własnością Panosa Germanosa, założyciela grupy. Nie poinformował jeszcze, jakie są jego plany wobec tych sieci. Według nieoficjalnych informacji, wciąż jest zainteresowany polskim rynkiem.

— Działamy na polskim rynku bez zmian i nadal chcemy się rozwijać. Plany ekspansji będą realizowane szybko i agresywnie, bez względu na to, czy pod skrzydłami macierzystej firmy czy jej głównego udziałowca — powiedział Jacek Kuźnicow, szef sieci w Polsce.

Według nieoficjalnych informacji, nie są to tylko przechwałki. Konkurenci mają jednak pewne wątpliwości.

Według Roberta Krasowskiego z poznańskiego Tella (sprzedaje usługi sieci Orange), można sobie wyobrazić zarówno sprzedaż pozostałych sieci Germanosa — jako logiczną konsekwencję umowy z Cosmote, jak i rozwijanie ich dalej niezależnie.

— Z ekonomicznego punktu widzenia jest to całkiem możliwe — mówi Robert Krasowski.

Nieoficjalne sygnały o takiej możliwości płyną z samego Germanosa.

— Nie dostaliśmy zapytania ofertowego, ale wydaje mi się prawdopodobne, że grupa Germanosa w Polsce wcześniej czy później zostanie wystawiona na sprzedaż — uważa Dariusz Chlastawa, wiceprezes mPunktu, największego dilera Plus GSM.

Można się zastanawiać, czemu Panos Germanos miałby w długiej perspektywie rozwijać sieć sprzedaży, skoro właśnie zdecydował się na pozbycie się jej połowy. Warto zauważyć, że transakcją z Cosmote Panos Germanos przekreślił anonsowany w marcu plan budowy dużej sieci, która za 2 lata miała liczyć 1,5 tys. sklepów. Coraz trudniej uważać go za inwestora strategicznego, choć może na kolejne transakcje przyjdzie poczekać jeszcze długo.