Zamach na spółkę z GPW

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2013-01-14 20:33

Szwajcarski akcjonariusz notowanej na GPW i London Stock Exchange spółki Exillon Energy uważa, że emitent zwodzi rynek i wypłaca swojemu szefowi zbyt dużo, donosi The Sunday Times.

Udziałowcy planują „zamach” w Exillon Energy z powodu rzekomych uchybień w ładzie korporacyjnym i spadku wyceny akcji emitenta.

Martin Mark, CEO Exillon Energy (fot. Puls Biznesu_Marek Wiśniewski)
Martin Mark, CEO Exillon Energy (fot. Puls Biznesu_Marek Wiśniewski)
None
None

Worldview Capital Management, szwajcarski inwestor napisał w miniony weekend do Exillon, wzywając do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia. Chce zmienić przewodniczącego (prezesa) i wprowadzić trzech nowych dyrektorów, by zmienić układ sił w spółce.

Exillon Energy, który prowadzi wydobycie ropy na Syberii i Rosji Północnej, był członkiem londyńskiego indeksu FTSE250. Stracił jednak miejsce w tym wskaźniku, grupującym czołowe spółki, po tym jak akcje przedsiębiorstwa straciły aż 60 proc. w ciągu minionych 18 miesięcy.

Worldview twierdzi, że spadek wyceny udziałów jest wynikiem „nieodpowiedniego zarządu”, który zawyża dane produkcyjne, wprowadza w błąd inwestorów i prowadzi mocno dyskusyjną politykę płacową względem założyciela i największego akcjonariusza spółki.

Od 29 października 2012 r. akcje spółki notowane są na warszawskiej giełdzie.