Zamówienia: błąd w cenie eliminuje

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2003-01-29 00:00

Urząd Zamówień Publicznych wydał opinię interpretującą pojęcie błędu przy obliczeniu ceny w ofercie przetargowej. Za taki należy uznać m.in. błąd maszynowy, arytmetyczny bądź słowny, a także polegający na zastosowaniu przy obliczaniu ceny niewłaściwej stawki podatku VAT.

Oferta, która zawiera takie usterki, musi być odrzucona. Zobowiązuje do tego ustawa o zamówieniach publicznych.

— Należy na to patrzeć przez pryzmat konieczności zapewnienia uczciwej konkurencji. Niezbędne jest ograniczenie do minimum możliwości ingerencji przez zamawiającego w treść złożonych ofert — mówi Jerzy Baehr, prawnik z kancelarii Domański, Zakrzewski, Palinka.

Uważa on, że jeżeli popełniono błędy w obliczeniu ceny, które nie zmieniają pozycji konkurencyjnej oferentów, to nie muszą one być podstawą do odrzucenia oferty. Dodaje, że takie rozwiązanie pozwalałoby przyjąć ofertę podmiotu, który się pomylił, ale którego oferta, przy przyjęciu najmniej korzystnej dla niego interpretacji, w dalszym ciągu jest najlepsza.

Jedynym przypadkiem, gdy ustawa zezwala zamawiającemu na ingerencję w kształt złożonej oferty, jest poprawianie oczywistych omyłek dostrzeżonych w dokumentach zawierających ofertę. Błąd można uznać za oczywistą omyłkę jeżeli: jest on weryfikowalny dla zamawiającego na podstawie dokumentów przedstawionych przez oferenta łącznie z ofertą, poprawienie nie powoduje zmiany treści oferty, sprostowanie nie wymaga konsultacji ani żadnych działań ze strony oferenta.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface