Zamrożona budżetówka zamrozi Warszawę

JK
opublikowano: 21-09-2010, 00:00

Organizatorzy manifestacji spodziewają się nawet 8 tys. demonstrantów. Przepraszają za korki.

Organizatorzy manifestacji spodziewają się nawet 8 tys. demonstrantów. Przepraszają za korki.

Skarbowcy, strażacy, policjanci, Straż Graniczna, Służba Więzienna, pracownicy urzędów centralnych mają zjechać 250 autokarami na plac Defilad. W środę, w samo południe, przy ogłuszających dźwiękach wuwuzeli, trąbek i piszczałek, ruszą pod gmach Ministerstwa Finansów, a potem pomaszerują pod Sejm oraz Kancelarię Premiera. Będą protestować przeciwko zapowiedzianemu przez rząd zamrożeniu płac w budżetówce oraz redukcji zatrudnienia o 10 proc. Udział zapowiedziało 14 branżowych organizacji związkowych. Organizatorzy spodziewają się 8 tys. demonstrantów.

— Zapinamy wszystko na ostatni guzik. Przykro nam, że spowodujemy korki w stolicy, ale to w Warszawie urzędują rząd oraz parlament — kwituje Tomasz Ludwiński, przewodniczący NSZZ Solidarność Pracowników Skarbowości, jeden z organizatorów protestu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu