Holenderski Unit4 podjął rękawicę rzuconą przez brytyjski Sage Group. Wygląda na to, że ten drugi rozważa kontratak.
Kurs Tety skoczył wczoraj o 8 proc. po tym, jak holenderski Unit4 pokazał, że nie rezygnuje z walki o przejęcie informatycznej spółki. Postanowił podwyższyć cenę w wezwaniu. Oferuje 14 zł za akcję tym akcjonariuszom, którzy do poniedziałku (5 lipca) odpowiedzą na wezwanie do sprzedaży akcji. Udziałowcy, którzy zdecydują się później oddać walory (6-20 lipca), dostaną mniej, bo 12,80 zł.
Do podwyższenia ceny zmusiło Holendrów pojawienie się brytyjskiego rywala w walce o kontrolę nad Tetą. Przebili pierwszą ofertę Unit4 (jeszcze w maju firma ogłosiła wezwanie na 100 proc. papierów, z ceną 11,75 zł) i w zeszłym tygodniu ogłosili kontrwezwanie — z ceną 12,75 zł.
Czy Sage Group wytrzyma tę rywalizację? Oficjalny komunikat wskazuje, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
"Sage analizuje obecnie możliwe dalsze kroki. Kolejne oświadczenie w tej sprawie zostanie opublikowane 5 lipca" — napisał biuro prasowe Sage Group w Polsce.
Obie firmy przekonują, że Teta świetnie pasuje do ich biznesów.
"Zasoby finansowe Sage i jej doświadczenie w zakresie przejęć umożliwi połączonemu podmiotowi dalsze umocnienie pozycji na polskim rynku ERP, poprzez wzrost organiczny i potencjalne przejęcia" — wyjaśnia biuro prasowe Sage Group w Polsce.
Z kolei Unit4 ma umożliwić Tecie "uzyskanie pozycji lidera na polskim rynku oprogramowania ERP i HR oraz na węgierskim rynku oprogramowania HR, a także stworzy podstawy dla ekspansji na rynkach środkowej i wschodniej Europy".