Zapłacimy za statki, których nie będzie

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2009-04-14 07:13

Armatorzy mogą odzyskać kasę za statki, których nie zbuduje szczecińska stocznia. W grę wchodzi nawet 100 mln  USD.

Stocznia Szczecińska Nowa (SSN) ma działać tylko do końca maja. Do tego czasu jej majątek ma zostać sprzedany, a zakład — zlikwidowany. A przecież firma miała podpisane umowy z armatorami na budowę statków w kolejnych latach. Musiała je zerwać. Ci kontrahenci, którzy wpłacili zaliczki i mieli gwarancje Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE), mogą teraz odzyskać kasę od ubezpieczyciela.

— Armatorzy mają prawo zwrócić się do korporacji z roszczeniami o wypłatę gwarancji związanych ze statkami, których budowa nie będzie ukończona przez stocznię — informuje Agnieszka Marcinkowska, rzecznik KUKE.

Dwóch już zgłosiło roszczenia i korporacja musiała wypłacić pieniądze.

— W grę wchodzi nawet 100 mln USD — mówi jedna z osób zbliżonych do stoczni.

Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu.