Zapnijcie pasy. Tu wraca hossa

W Europie kryzys w pełni, ale wzburzonym morzu światowych finansów jest jeden statek, gdzie załoga nie panikuje.

W zmagającej się z kryzysem Europie nieciekawe nastroje. Notowania euro lecą na łeb, na szyję, a zachowanie indeksów giełd europejskich przypomina sposób, w jaki porusza się kolejka z wesołego miasteczka.

 

O dziwo, w tej zawierusze stoickim spokojem tchną inwestorzy amerykańscy. W noworoczną środę Dow Jones znalazł się najwyżej od ponad pięciu miesięcy. Odrobił już prawie całe straty z lipcowo – sierpniowej wyprzedaży. Czy słusznie amerykańscy inwestorzy nie obawiają się kryzysu? Tak naprawdę odpowiedzi na to pytanie wcale nie musimy znać. Żeby wyciągnąć wnioski spójrzmy zamiast tego na wykres utożsamianego z technologicznymi blue-chipami indeksu Nasdaq100:


Notowania indeksu Nasdaq100 od 2010 r. Źródło:Stooq.pl

Prawda, że wygląda imponująco? Gdzie tu bessa, spyta zdezorientowany inwestor giełdowy. Rzeczywiście, rynku niedźwiedzia w segmencie amerykańskich przedsiębiorstw technologicznych próżno szukać. Do zanotowanego pod koniec lipca 10,5 – letniego (!) maksimum wskaźnikowi brakuje już tylko 4 proc. W terytorium bessy Nasdaq100 nie wszedł nawet na dnie przeceny z ostatnich miesięcy (najwięcej tracił 16 proc., a za granicę rynku niedźwiedzia przyjmuje się pułap 20 proc.).

Technicznie wygląda to więc całkiem obiecująco, ale „nie mów hop!, zanim nie przeskoczysz”. Na razie cały czas jesteśmy w konsolidacji. Przyjrzyjmy się lepiej okolicznościom, jakie towarzyszyły jej powstawaniu. Notowania technologicznych spółek zza oceanu weszły w trend boczny w czasie, gdy na wielu rynkach szalała bessa (dość powiedzieć, że od lutego 2011 r. przeciętną spółkę notowaną na GPW lub NewConnect przeceniono średnio aż o 49 proc., a w czwartek WIG20 wyrażony w USD ponownie testował dno bessy).

Z punktu widzenia analizowanej przez nas grupy spółek to dobry znak. Świadczy o sile relatywnej ich kursów. Jeżeli ich notowaniom nie zaszkodziła nawet taka zawierucha, jak w ostatnich miesiącach (obniżenie ratingu USA, dosięgnięcie przez kryzys Włoch i Hiszpanii), to co im może popsuć szyki?

Kształt konsolidacji sprzyja inwestorom kierującym się techniką. To diament, jedna z formacji o największej skuteczności wśród narzędzi z technicznego arsenału. Jego budowaniu w ciągu ostatnich 11 miesięcy towarzyszyły spore nerwy na światowych rynkach. W pierwszej fazie emocji było coraz więcej, a skala wahań Nasdaq100 stopniowo się zwiększała.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Nerwy osiągnęły szczyt w czasie krachu związanego z obniżeniem ratingu Ameryki. Jeszcze październikowa fala wzrostów była niemal równie dynamiczna jak wcześniejsze spadki. Od tego czasu jednak inwestorom powoli udawało się wyciszać rozchwiane emocje. Zakres wahań malał, a to - zgodnie z filozofią analizy technicznej - oznacza gromadzenie energii do nowego ruchu cen.

Kiedy zatem należy się spodziewać rozpoczęcia kiełkującej tendencji? Formacja powoli się zwęża, zostawiając kursowi coraz mniejszą swobodę wahań. Do rozstrzygnięcia pozostały więc raczej tygodnie, niż miesiące czy kwartały. Co będzie sygnałem, że nowy ruch zaczyna się właśnie teraz? Potwierdzone obrotami wybicie z formacji. Do jej górnego ograniczenia (2384 punktów) brakuje zaledwie 2 – proc. wzrostu. Trochę dalej, bo 8 proc., jest do wybicia dołem.

Jak wspomnieliśmy, siła relatywna Nasdaq100 w czasie zawirowań przemawia za tym, że indeks opuści konsolidację górą, jak tylko nieco uspokoją się rynkowe zawirowania. Jeżeli nie chcemy jednak czekać na ostateczne rozstrzygnięcia, spójrzmy na spółkę, gdzie od strony technicznej wiele wątpliwości już się wyjaśniło. To Google, nie tylko przedstawiciel ścisłej elity, jeżeli chodzi o zaawansowanie technologiczne oraz innowacyjność, ale i spółka mogąca pochwalić się statusem niemalże monopolistycznym na rynku, na którym działa.


Notowania Google od giełdowego debiutu. Źródło: Stooq.pl

Pierwsze po długiej przerwie czteroletnie maksimum zobaczyliśmy tu ledwie parę dni temu, a droga na historyczne szczyty wydaje się stać otworem. Czy kierunek, jaki obrały notowania Google, wskaże drogę pozostałym technologicznym blue-chipom? Szanse na to są niemałe. Warto więc pomyśleć o założeniu rachunku, z którego będziemy mieli dostęp do zagranicznych akcji. Po bolesnej bessie czas wreszcie zakasać rękawy i zacząć zarabiać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane