W czwartym tygodniu marca uwaga inwestorów powinna koncentrować się na publikacji danych z amerykańskiego rynku nieruchomości, finalnym odczycie indeksu Uniwersytetu Michigan, wstępnych odczytach europejskich indeksów PMI oraz brytyjskich danych o inflacji konsumenckiej i sprzedaży detalicznej. Uzupełnieniem będą wystąpienia szefów SNB (wtorek) i Fed (czwartek).
Zważywszy na utrzymującą się korelację rynku walutowego z giełdami, koniunktura na tych ostatnich wciąż może decydować o zachowaniu dolara i jena. Jej pogorszenie będzie umacniać obie waluty. I odwrotnie.
Z punktu widzenia australijskiego i kanadyjskiego dolara, jak również niektórych walut krajów zaliczanych do rynków wschodzących, istotne będzie to, jak dalece inwestorzy przestraszą się zaskakującej podwyżki stóp procentowych, jaka miała miejsce w ostatni piątek w Indiach. Z pewnością też w centrum zainteresowania, z uwagi na duże zagrożenie interwencją walutową ze strony SNB, pozostanie EUR/CHF.