Zapowiada się kolejna nerwowa sesja w USA

WST
opublikowano: 2011-06-28 13:41

Kontrakty terminowe na indeksy amerykańskich giełd tracą nieznacznie na wartości. Sugerować to może spadkowe otwarcie sesji na rynku kasowym Wall Street. Przed nami jednak publikacja danych makro, która może wpłynąć na zachowanie inwestorów.

Nadal w centrum uwagi znajdują się problemy związane z finansami Grecji. Jeśli przez tamtejszy parlament nie przejdzie zgoda na nowy program oszczędnościowy, kraj nie dostanie kolejnej transzy środków pomocowych od UE i MFW, co zdaniem większości analityków, niemal przesądza o bankructwie. Realizacja tak czarnego scenariusza grozić może jeszcze większymi negatywnymi konsekwencjami do jakich doszło po upadku banku Lehman Brothers.

Niedługo przed uruchomieniem notowań na Wall Street poznamy dane o zmianie cen nieruchomości w 20 największych amerykańskich metropoliach w kwietniu. Oczekiwania nie są specjalnie optymistyczne. Z kolei o godz. 16-tej polskiego czasu światło dzienne ujrzy czerwcowy odczyt wskaźnika zaufania konsumentów (analitycy liczą na nieznaczną poprawę w stosunku do maja) oraz indeks Fed z Richmond określający aktywność gospodarczą w tym regionie Stanów Zjednoczonych. Również w tym przypadku prognozy zakładają poprawę.

Z grona spółek zainteresowaniem powinny dzisiaj cieszyć się szczególnie Nike (po prezentacji lepszych od oczekiwań wyników kwartalnych), Microsoft (odsłaniający nową wersję Office 365) i Google (mające problemy z francuską spółką 1plusV).