Zarób za granicą, ale siedź w domu

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2006-12-18 00:00

Na rynku pojawia się coraz więcej funduszy zagranicznych. Czy warto w nie inwestować i czym się różnią od krajowych.

Polacy się bogacą i coraz częściej myślą o efektywnym gospodarowaniu swymi oszczędnościami. W czasach, gdy fundusze inwestycyjne przynoszą zyski 30-40 a nawet 70 proc. w skali roku lokata bankowa o oprocentowaniu 5 proc. już nie wystarcza. Dostrzegły to międzynarodowe firmy z sektora finansowego i w 2006 roku na polskim rynku pojawiły się fundusze zagraniczne. A to dopiero rozgrzewka, bo na naszym rynku wciąż nieobecni są kluczowi gracze. Dzięki takim funduszom każdy z nas może bogacić się na wzrostach europejskich, amerykańskich czy nawet azjatyckich giełd. Zanim się na to zdecydujemy warto poznać kilka faktów.

Gorsze wyniki, wcale nie gorsze

Gdy w Polsce zaczęły pojawiać się fundusze zagraniczne z oferty uznanych światowych marek Franklin Templeton czy Merrill Lynch klienci zacierali ręce. W końcu mieli dostęp do funduszy, które działają na rynkach o kilkudziesięcioletniej historii, a każda ze światowych firm zarządza aktywami przewyższającymi łączne aktywa wszystkich polskich funduszy. Na dodatek pracują dla nich najlepsi na świecie specjaliści. To wszystko miało gwarantować doskonałe wyniki. Tymczasem, gdy klienci zaczęli porównywać roczne stopy zwrotu okazało się, że wyniki polskich funduszy wcale nie odstają. Niestety to nie wynik nadzwyczajnych umiejętności naszych zarządzających, ale efekt fantastycznej koniunktury na GPW. Ponieważ rozwinięte rynki nie są w stanie rosnąć w takim tempie, fundusze tam operujące nie mogą notować takich wyników. Choć i wśród nich można znaleźć wyjątki (patrz ramka). Dlatego kluczem do inwestowania w fundusze zagraniczne nie jest hasło: najwyższy zysk, ale: dywersyfikacja, czyli minimalizacja ryzyka nieosiągnięcia zaplanowanego wyniku inwestycji.

A gdy kurs się zmieni

Jeśli inwestowanie za granicą to waluta obca. Jeśli waluta obca to ryzyko kursowe. Dość powiedzieć, że nawet jeśli zarządzający podejmuje tylko trafne decyzji inwestycyjne, klient może nie zarobić. Zysk może zostać zmniejszony przez zmianę kursu, na którą nie ma wpływu nawet najlepszy na świecie zarządzający funduszami. Klient naraża się na ryzyko kursowe, bowiem fundusze zagraniczne są denominowane w walucie obcej, najczęściej EUR lub USD. W związku z tym na początku inwestycji złoty jest przeliczany na walutę. Podobnie po jej zakończeniu. Jeśli w trakcie inwestycji złoty się umocni, czyli kurs np. euro spadnie, to zysk będzie mniejszy. W pewnym uproszczeniu można przyjąć, że wynik inwestycji jest równy stopie zwrotu funduszu pomniejszonej lub powiększonej o zmianę kursu. Trzeba bowiem pamiętać, że słowo ryzyko nie musi oznaczać straty — kurs może zmienić się zarówno na plus, jak i na minus dla klienta.

Jest kilka sposobów na uniknięcie ryzyka. Najprostszy, to inwestowanie oszczędności w euro czy dolarach. Jeśli takich nie mamy to warto najpierw wymienić złotówki na walutę i dopiero potem otworzyć rejestr. Można też wybrać fundusz z gwarancją zachowania kursu czy nawet z gwarancją kapitału.

Łatwy początek

Jeśli podjęliśmy decyzję o dywersyfikacji portfela nawet za cenę nieco mniejszego zysku i akceptujemy lub umiemy ograniczyć ryzyko walutowe możemy przejść do inwestowania. Znalezienie funduszu nie będzie trudne — są w ofercie banków, domów maklerskich oraz doradców finansowych. W większości przypadków, by rozpocząć inwestycję trzeba mieć więcej niż w przypadku polskich funduszy — najczęściej limit to 1 tys. USD lub EUR. n

Szeroka oferta funduszy inwestycyjnych, która umożliwia inwestycje w najróżniejsze rynki, obejmuje często rejony z różnych względów niedostępne dla wielu inwestorów. Poniżej przedstawiamy kilka funduszy, które charakteryzują się bardzo oryginalnymi strategiami inwestycyjnymi. Inwestycje w te indeksy często wymagają spełniania bardzo skomplikowanych wymogów prawnych, co jest bardzo trudne do spełnienia dla inwestora indywidualnego. Dzięki funduszom opartym o te rynki każdy inwestor detaliczny może sobie pozwolić na inwestycje: w Chinach, Meksyku, Indiach lub gdziekolwiek indziej na świecie, oraz w ujęciu sektorowym, np. szeroko pojętą energię lub złoto. Dodatkowym atutem jest możliwość dokonania tych inwestycji w jednym oddziale jednego banku.

Franklin India Fund

n Fundusz daje inwestorom możliwość lokowania swoich środków na dynamicznym rynku, korzystając z ekspertyz analityków Franklin Templeton.

n Fundusz Franklin India pozwala na dużą dywersyfikację aktywów w ujęciu sektorowym.

n Zarządzanie funduszem uwzględnia dwa style: wzrostu i wartości.

n Fundusz zarobił (w USD) od początku roku do końca listopada 40,4 proc., od początku działalności (X 2005) 50,3 proc.

Franklin Mutual Global Discovery Fund

n Fundusz charakteryzuje się małą zmiennością przy zachowaniu stabilnych wyników inwestycyjnych.

n Zarządzający, podejmując decyzje inwestycyjne, kierując się zasadą głębokiego poszukiwania wartości.

n Strategia funduszu opiera się na poszukiwaniu niedowartościowanych akcji, wykupie akcji w przypadku arbitrażu ryzyka oraz inwestowaniu w papiery dłużne korporacji znajdujących się w trudnej sytuacji, zarazem posiadających możliwości dynamicznego rozwoju.

n Strategia funduszu Franklin Mutual Global Discovery realizuje swoje cele poprzez dostosowanie podejścia w odpowiedzi na zmiany zachodzące na rynku.

n Fundusz zarobił (w USD) od początku roku 15,5 proc., a od początku działalności (październik 2005) 18,3 proc.

Templeton BRIC Fund

n Zespół Templeton Emerging Market posiada długoletnie doświadczenie w inwestowaniu na rynkach wschodzących i jest jednym z pierwszych inwestujących bezpośrednio w akcje Brazylii, Rosji, Indii i Chin (BRIC).

n Jednym z przyczyn wzrostu gospodarczego krajów BRIC jest wzrost konsumpcji związany z rozwojem klasy średniej.

n Rating Funduszu Templeton BRIC Standard and Poor’s to AA.

n Fundusz zarobił (w USD) od początku roku 39,4 proc., a od początku działalności (październik 2005) 53,6 proc.

Templeton Asian Growth Fund

n Fundusz jest zdywesyfikowany pod względem geograficznym i sektorowym.

n Państwa azjatyckie posiadają potencjalnie najlepsze perspektywy gospodarcze w porównaniu do rynków starej Europy i USA.

n Rating Funduszu Templeton Asian Growth wg Standard and Poor’s to AA

n Fundusz zarobił (w USD) od początku roku 28,4 proc., za 3 lata 99,3 proc., a za 5 lat 233,8 proc.

Templeton Latin America Fund

n Fundusz daje możliwość inwestowania w najdynamiczniej rozwijających

się państwach na świecie i w najlepiej

zarządzane firmy, posiadające

atrakcyjną wartość wskaźnika ceny

do zysku (P/E).

n Inwestycja w fundusz daje możliwość dywersyfikacji regionalnej i sektorowej.

n Fundusz zarobił (w USD) od początku roku 40,1 proc., za 3 lata 223,6 proc., 5 lat 342,1

Franklin Global Real Estate Fund

n Zespół zarządzający funduszem wykorzystuje globalną sieć własnych kontaktów rynkowych, baz analiz globalnych i nowości na rynku nieruchomości, dających dostęp do rozwoju badań i identyfikacji potencjalnych dochodowych inwestycji na całym świecie.

n Siedziba zespołu Franklin Templeton Global Real Estate znajduje się w Nowym Jorku, co umożliwia zarządzającym i analitykom podział kompetencji na państwa, regiony i indywidualne śledzenie wycen i trendów rynkowych.

n Fundusz zarobił (w USD) od rozpoczęcia działalności (grudzień 2005) 19,6 proc.

Merrill Lynch Global Allocation Fund

n Jest to portfel pozwalający zarobić w czasach dobrej koniunktury i nie tracić w czasach złych. Strategia inwestycyjna ukierunkowana jest na bezpieczeństwo i zysk.

n Klienci otrzymują zdywersyfikowany portfel składający się z akcji, z obligacji i z gotówki — w jednym funduszu.

n Fundusz ten jest bardzo aktywnie zarządzany w doborze rynku i klasy aktywów. Jego głównym celem jest to, by móc wykorzystać każdy wzrost na rynku i znaleźć zawsze bezpieczne alokacje, zwłaszcza w czasie, gdy nadchodzi jego niepewność.

n Fundusz zarobił (w USD) za ostatni rok 10,8 proc., za 3 lata 43,6 proc., a za 5 lat 74,4 proc.

Merrill Lynch World Energy Fund

n Akcje sektora energetycznego były ostatnio mniej lubiane, gdyż ich cena spadła na rynku, a trend ten został pogłębiony, przez wysokie straty w funduszach alternatywnych o wysokim profilu obrotów, które to pogłębiły tendencje spadkową w sektorze zasobów naturalnych.

n W tym momencie, nadeszła dobra okazja, aby kupić tanie spółki o wysokich dochodach, które to zapowiadają świetne zyski, czerpiąc je nadal z ciągle wzrastającego popytu na rynkach wschodzących.

n Fundusz charakteryzuje się dużą zmiennością. Od początku roku (w USD) strata na poziomie -0,3 proc., za 3 lata zysk 143,8 proc., a za 5 lat 174,1 proc.

Merrill Lynch World Mining Fund

n Chiny są niewątpliwie, najszybciej wzrastającym rynkiem na świecie.

n Jednym z najlepszych sposobów wzięcia udziału w aktualnym wzroście w Chinach, jest inwestycja w spółki wydobywcze. Odpowiadają one na wzrastający w Chinach popyt na infrastruktury do budowy miast i dróg, biorąc tym samym udział w silnym rozwoju Chin i w zyskach.

n Fundusz o bardzo dużej zmienności. Od początku roku (w USD) zarobił 19,2 proc., za 3 lata zysk 148,5 proc., a za 5 lat 393,6 proc.

Merrill Lynch European Fund

n Dla inwestorów, którzy lubią fundusz Emerging Europe, i tematykę rynków wschodzących, ale nie są pewni, co do ponoszonego ryzyka istnieje inny sposób udziału w rozwoju wschodzących rynków, poprzez fundusz MLIIF European Fund.

n Fundusz zarobił (w EUR) od początku roku 11,5 proc., za 3 lata 68,3 proc., a za 5 lat 34,9 proc.

Robeco Emerging Markets Equities

n Fundusz inwestuje globalnie na rynkach wschodzących.

n Rynki wschodzące szybko nadrabiają zaległości w stosunku do rynków rozwiniętych. Długoterminowe perspektywy rozwoju tych krajów są obiecujące, a gospodarki są stabilniejsze niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu.

n Zarządzający wybiera w pierwszej kolejności atrakcyjne kraje, w których warto zainwestować. Następnym krokiem jest wybór w tych krajach najbardziej atrakcyjnych firm.

n Fundusz zarobił (w EUR): styczeń-październik 2006 8,6 proc., 2005 rok 57,8 proc.