Zarobiliśmy na roszadzie

MWIE
opublikowano: 2014-01-22 00:00

O ponad 1 proc. zwyżkowały 21 stycznia notowania Portfela PB. To skutek przetasowania w jego składzie.

Na otwarciu sesji kupiliśmy akcje Atremu i dokupiliśmy papierów Echa. Notowania obu spółek przeszły korektę, a to znaczy, że powinny być gotowe na powrót do zwyżek. Złożyliśmy też zlecenie kupna akcji Herkulesa z limitem 2,04 zł, ma ono szansę na wykonanie w przypadku korekty w notowaniach spółki oferującej wynajem sprzętu budowlanego. Z portfela zniknęły tymczasem akcje Grupy Azoty, w przypadku których obawiamy się załamania trwającej od pięciu lat hossy, oraz Harper Hygienics. Zmniejszyliśmy także o ponad połowę udziały w Asbisie. Po tym jak kurs wzrósł od 2011 r. sześciokrotnie, kupujący od dłuższego czasu mają wyraźne trudności, by popchnąć go jeszcze wyżej. Wartość portfela we wtorek sięgała 9999,82 zł, co jednak wciąż oznacza, że od początku roku jesteśmy na minusie. Ubiegły rok zamknęliśmy zyskiem sięgającym 2034,34 zł. Równowartość tej kwoty przeznaczyliśmy na zakup zegarka ministra finansów Mateusza Szczurka na akcji organizowanej przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.