Dziś okaże się, czy BOŚ będzie miał nowego prezesa. Kandydatem jest Józef Kozioł, jego wybór zależy jednak od tego, czy akcjonariusze banku zdołają porozumieć się w sprawie pozostałych miejsc w zarządzie. Nowy zarząd ma zakończyć starcia o wpływy i kompetencje oraz kierunek rozwoju banku, między skandynawskim SEB a Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej — głównymi udziałowcami.
— Nowy zarząd będzie musiał się uporać z potężnymi kosztami i z portfelem złych długów — mówi Marek Gwiazda, analityk PBK Asset Management.
— Zadaniem zarządu będzie wprowadzenie strategii, która umożliwi poprawę wyniku finansowego i zwiększenie ekspansji — dodaje Marcin Wróblewski, analityk DM BZ WBK.
W jego opinii mogłoby w tym pomóc zwiększenie zaangażowania przez SEB. Analityk DM BZ WBK zaznacza jednak, że jeśli z BOŚ wycofałby się NFOŚiGW, to zarząd będzie miał problem. Musiałby poszukać nowych nisz na rynku.
— Dzięki NFOŚiGW BOŚ mógłby zarządzać środkami pomocowymi na kredyty proekologiczne z UE — uważa Marek Świętoń, analityk ING BSK.