...zarząd dopiero to rozważa
NIE MA ROZMOWY: Jacek Szwajcowski, prezes PGF, nie przyznaje się do jakichkolwiek negocjacji z partnerem spółki. fot. BS
Zarząd PGF nie przyznaje się do rozmów z inwestorami, którzy chcieliby przejąć kontrolę nad giełdowym dystrybutorem leków. Spółka zaczęła restrukturyzację systemu sprzedaży i dystrybucji, który ma wyeliminować wzajemną konkurencję firm z grupy. Realizacja programu będzie kosztować 15-22 mln zł i pozwoli każdego roku zaoszczędzić przynajmniej 36 mln zł.
Część akcjonariuszy PGF, jednej z największych krajowych firm sprzedających leki, przekonuje, że do końca roku spółka może zyskać inwestora strategicznego podczas gdy zarząd firmy zapewnia, że na razie nie ma planów dotyczących zmian właścicielskich w PGF.
Jacek Szwajcowski, prezes PGF, przez najbliższe 1,5 roku zamierza restrukturyzować grupę, do której wchodzi 17 różnych spółek z całej Polski.
Zdaniem Jacka Dauenhauera, dyrektora finansowego PGF, pokrywające się obszary działalności są najbardziej kosztowne dla spółki. Obszarów handlowych będzie mniej niż spółek działających w grupie, ale Piotr Szwajcowski zapewnia, że żadna firma nie będzie musiała rezygnować z własnej marki.
— PGF przejmie zarządzanie nad finansami, inwestycjami oraz zarządzanie zapasami całej grupy. Różnice w strategiach przyłączanych spółek wpływały na zahamowanie wzrostu sprzedaży. Nie zamierzamy jednak likwidować funkcjonujących do tej pory znaków poszczególnych dystrybutorów — mówi prezes PGF.
Uporządkowanie logistyki i infrastruktury będzie kosztowało PGF od 15 do 22 mln zł. Nowy model pracy zostanie wprowadzony w życie do końca 2001 r. PGF chce rocznie zaoszczędzać na zmianach 36-42 mln zł (w pierwszym roku nawet 47 mln zł).