Zarząd GPW bez zmian

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2010-05-04 00:00

Eksperci dobrze oceniają dotychczasową pracę zarządu giełdy. Dodają jednak, że wyzwań nie brakuje.

Ludwik Sobolewski i jego drużyna nadal będą zarządzać GPW, ale na świętowanie nie ma czasu

Eksperci dobrze oceniają dotychczasową pracę zarządu giełdy. Dodają jednak, że wyzwań nie brakuje.

W piątek Rada Nadzorcza Giełdy Papierów Wartościowych (GPW) powołała w skład zarządu Ludwika Sobolewskiego, ponownie powierzając mu stanowisko prezesa. Uznanie rady zyskali też dotychczasowi członkowie zarządu: Lidia Adamska, Beata Jarosz oraz Adam Maciejewski. Oni także w kolejnej kadencji będą pracowali w zarządzie.

Dobra cenzurka

Rządy w nowej kadencji rozpoczną się od następnego dnia po odbyciu WZA, w którym akcjonariusze giełdy zatwierdzą sprawozdanie finansowe. Walne GPW planowane jest na koniec czerwca.

Wybór dotychczasowego zarządu na nową kadencję nie był zaskoczeniem dla rynku. Nic w tym dziwnego, bo sternicy giełdy zbierają dobre oceny.

— Powtórny wybór Ludwika Sobolewskiego na stanowisko prezesa GPW, podobnie jak członków zarządu, uważam za właściwą decyzję. Dobrze oceniam ich mijającą kadencję. Zarząd giełdy pochwaliłbym za profesjonalizm, wiele inicjatyw oraz przetrwanie bez szwanku kryzysu finansowego — ocenia Wiesław Rozłucki, były prezes GPW.

Podobnie o ekipie zarządzającej giełdą wypowiada się były szef nadzoru rynku finansowego.

— Zarząd GPW nie miał żadnej wpadki i dał się poznać jako sprawny w działaniu. Giełdzie udało się uzupełnić ofertę. Mam na myśli rynek NewConnect i Catalyst —podkreśla Jacek Socha, były szef KNF.

O pracowitości zarządu mówią także przedstawiciele inwestorów.

— Obecny kojarzy mi się ze zwiększaniem palety produktów oraz dużą aktywnością —mówi Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

Praca, praca, praca

Jednak zarząd giełdy nie powinien spocząć na laurach.

— Istotna będzie ekspansja, zdobywanie nowych zagranicznych spółek oraz brokerów, co będzie wzmacniało naszą pozycję w budowaniu regionalnego centrum finansowego. Ambicją naszej giełdy powinno być doganianie kolejnych rywali. Pod względem obrotów udało nam się przegonić Wiedeń i Ateny. Teraz czas na parkiet norweski — wskazuje Wiesław Rozłucki.

W opinii byłego szefa GPW jest też sporo wyzwań w kraju. Ważny będzie dalszy rozwój rynku NewConnect.

— Warto też skierować na giełdowy parkiet niektóre instrumenty finansowe, które teraz są w obrocie międzybankowym bądź między innymi instytucjami. Na świecie coraz więcej tego typu instrumentów jest kierowane na scentralizowany obrót, gdzie rozliczenia podlegają ściśle określonym regulacjom — dodaje Wiesław Rozłucki.

Przed zarządem także publiczna oferta akcji GPW. To najważniejszy cel na ten rok.

— Giełda powinna wykorzystać szanse, jakie niesie prywatyzacja. Sądzę, że nie powinno być źle — ocenia prezes SII.

Kolejną ważną kwestią będzie wymiana systemu tran- sakcyjnego.

— Nowy system powinien zostać zakupiony od giełdy, która stałaby się jej partnerem biznesowym — podkreśla Jacek Socha.

Wszystkie działania oraz inicjatywy zarządu będą ważne, bo to od nich zależy, czy GPW stanie się centrum regionalnym.

— Dlatego zarząd powinien jeszcze zwiększyć aktywność. Liczę na strategię, która pozwoliłaby nam stać się centrum biznesowym w regionie — uważa Piotr Kuczyński, główny analityk Xeliona.

Możesz zainteresować się również: