Zarząd na razie nie dostanie podwyżki

Agnieszka Berger, Krzysztof Kowalczyk
opublikowano: 2005-02-08 00:00

Rada odrzuciła prośbę szefów spółki o 100-proc. podwyżkę, ale chce stworzyć dla nich nowy system wynagrodzeń.

Rada nadzorcza KGHM nie zgodziła się na proponowane przez zarząd podwojenie jego płac.

— Uznała jednak, że konieczne jest opracowanie systemu wynagradzania kierownictwa: od zarządu poprzez dyrektorów generalnych na dyrektorach oddziałów skończywszy (łącznie 65 osób) — mówi Dariusz Wyborski, rzecznik KGHM.

System ma brać pod uwagę kryteria ekonomiczne, w tym zysk, ale i ceny miedzi, kurs dolara. Rada oceni go w marcu lub kwietniu.

Zarząd podkreśla, że jego dochody nie rosły od 2002 r. Wynagrodzenie prezesa stanowi 10 średnich pensji w firmie, podczas gdy w 52 spółkach giełdowych — 30. Za podstawę podwyżek szefowie KGHM uważają rekordowy zysk za 2004 r. Analitycy rynku są sceptyczni.

KGHM zawdzięcza zyski nie zarządowi, lecz sprzyjającej koniunkturze na rynku miedzi. Za kadencji tego zarządu drastycznie wzrosły koszty wydobycia m.in. wynagrodzeń załogi — mówi Sebastian Słomka z BDM PKO BP.

Tego samego zdania jest Michał Marczak z DI BRE.

— Niepokoi mnie, że na 2005 r. zarząd przewiduje spadek cen miedzi, ale zakłada wzrost kosztów wydobycia — mówi Michał Marczak.

Jego zdanem, jeśli zarząd ma czerpać profity, to jako jednorazowy bonus. Według Sebastiana Słomki, może dostać podwyżkę, ale nie 100-proc.