Zarządcy czekają na sprawdzian

Izabela Kudelska
opublikowano: 1999-10-08 00:00

Zarządcy czekają na sprawdzian

Kurs przygotowawczy może trwać tylko miesiąc

PRZYSZŁOŚĆ RYNKU: Cecylia Mróz, dyrektor Ośrodka Szkolenia Kadr Menedżerskich i Rynku Nieruchomości Korporacji SEDPOL, uważa, że na rynku nieruchomości powstaną nowe firmy wyspecjalizowane w zarządzaniu wspólnotami mieszkaniowymi i obiektami komercyjnymi. fot. Małgorzata Pstrągowska

Od 2000 roku zarządcy nieruchomości będą musieli posiadać licencje. Trwają już kursy przygotowujące do egzaminu państwowego, ale niemożliwe jest wyznaczenie terminu pierwszego sprawdzianu. Brakuje przepisów dotyczących regulaminu praktyk, które trzeba zaliczyć, aby móc stanąć przed komisją kwalifikacyjną.

Zgodnie z zaleceniami Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast kurs na zarządcę nieruchomości trwa minimum 145 godzin i kończy się egzaminem państwowym. Po jego zdaniu uzyskuje się licencję. Bez tego dokumentu od 2000 roku nie będzie można działać w tej profesji.

— Zarządcą nieruchomości może zostać osoba, która ma co najmniej średnie wykształcenie. Jest to właściwie jedyny warunek konieczny. Poza tym, kandydat musi skończyć kurs, organizowany przez jednostkę zarejestrowaną w Urzędzie Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast. Dalej czeka go egzamin wewnętrzny, po przejściu którego może przystąpić do państwowego — informuje Cecylia Mróz, dyrektor Ośrodka Szkolenia Kadr Menedżerskich i Rynku Nieruchomości Korporacji SEDPOL.

I tu pojawia się pewien problem, ponieważ kandydat do tytułu zarządcy nieruchomości zostanie dopuszczony do egzaminu państwowego tylko wówczas, gdy ma udokumentowaną półroczną praktykę w zawodzie. Regulamin praktyk nie został jednak jeszcze zatwierdzony. Zdaniem Cecylii Mróz, jest to kwestia kilku tygodni.

Brak chętnych

Organizatorzy kursów są elastyczni. W zależności od tego, jak często kandydat jest w stanie uczęszczać na zajęcia, szkolenie może trwać jeden lub dwa miesiące. Zajęcia są najczęściej organizowane w weekendy, rzadziej w dni powszednie.

— W systemie sobotnio-niedzielnym kurs trwa dziewięć tygodni. Jeżeli ktoś zdecyduje się na zajęcia popołudniowe, od poniedziałku do piątku w godzinach 17-21 i do tego jeszcze w soboty i niedziele, ukończy szkolenie w ciągu miesiąca. W trwającej obecnie edycji uczestniczy około 30 osób — informuje Wacław Łączyński, szef firmy Wapol z Wrocławia.

Niektórzy organizatorzy kursów na zarządców nieruchomości mają jednak kłopoty z frekwencją. Jak informują przedstawiciele Wyższej Szkoły Gospodarowania Nieruchomościami w Warszawie, uczelnia chciała organizować tego typu szkolenia, ale było zbyt małe zainteresowanie, aby opłaciło się uruchamiać pierwszą edycję. Koszty kursów są bardzo zróżnicowane. W warszawskim Ośrodku Szkolenia Korporacji SEDPOL szkolenie kosztuje 1790 zł, podczas gdy Centrum Szkolenia i Administracji w Lublinie żąda 1850 zł za 160 godzin zajęć. Z kolei w firmie Wapol z Wrocławia trzeba zapłacić 1190 zł. W każdym przypadku w cenę wliczone są materiały niezbędne w trakcie szkolenia. Za egzamin państwowy trzeba zapłacić 1250 złotych.

Po pierwsze zysk

Najważniejszy cel działania zarządcy jest jasny.

— Nieruchomość musi przynosić możliwie maksymalny dochód. Oprócz tego, do obowiązków zarządzającego obiektem należy utrzymanie go w nie pogorszonym stanie. Może on korzystać z pomocy ludzi przez siebie zatrudnionych. Zarządca musi również prowadzić marketing usług związanych z nieruchomościami. Musi działać tak, aby inwestor był zadowolony — podsumowuje Cecylia Mróz.

W programie kursów przygotowawczych są zarówno przedmioty związane z prawem, jak i ekonomią.

Zarządcy nieruchomości, którzy już działają na rynku, chcą aby zwolnić ich z konieczności zaliczania egzaminu. Tak jest w przypadku pośredników: mogą oni w trybie szczególnym dostać licencje, jeśli mają pięć lat udokumentowanej praktyki. Taka osoba przechodzi tylko kurs, składa dokumenty i nie musi zdawać egzaminu. Tego samego chcą dla siebie zarządcy nieruchomości. Niewykluczone, że odpowiedni zapis zostanie wprowadzony do ustawy. Niemniej, pierwsze licencje zarządców nieruchomości zostały już wydane. Uzyskali je z nominacji członkowie Państwowej Komisji Kwalifikacyjnej, powołanej przez Urząd Mieszkalnictwa.

Izabela Kudelska