Zasada czeka na nową strategię

Tomasz Furman
opublikowano: 1999-10-05 00:00

Zasada czeka na nową strategię

Zasada jest jednym z przedsiębiorstw branży elektromaszynowej, które koncentrowało się przede wszystkim na działalności produkcyjno-handlowej w zakresie przemysłu motoryzacyjnego. Obecnie spółka przez dość konsekwentne przekazywanie tych funkcji podmiotom zależnym stała się jedynie zarządcą, czerpiącym zyski głównie z prowadzenia odpowiedniej polityki dywidend.

DLA ZASADY kluczowe znaczenie mają spółki produkcyjne znane na polskim rynku od wielu lat. Spośród nich w najlepszej sytuacji finansowej znajduje się Autosan, który wraz z Jelczem będzie realizował duży kontrakt na dostawę autobusów szkolnych (tzw. gimbusów). Zasada posiada w sanockiej spółce 74,92 proc. akcji i na razie nie znalazł dla niej inwestora strategicznego.

JELCZEM, w którym Zasada posiada 88,7 proc. akcji, zainteresowany był EvoBus GmbH, należący do koncernu DaimlerChlysler AG. Jednak mimo dość dużego zaawansowania rozmów prowadzonych na temat jego wejścia do Jelcza, negocjacje ugrzęzły w martwym punkcie.

NIEPEWNA jest również sytuacja panująca w Zakładach Samochodowych Star, w których związki zawodowe są przeciwne przejęciu majątku spółki przez Man Nutzfahrzeuge AG.

ZARÓWNO Zasada, będący podmiotem dominującym wobec starachowickiego przedsiębiorstwa (65,58 proc. głosów na WZA), jak i niemieccy kontrahenci uważają, że musi dojść do tego w tym roku. W tym celu zostały już powzięte odpowiednie uchwały przez WZA Stara, które zobowiązało zarząd do wniesienia odpowiednich aktywów na rzecz Star-Track będącego w 100 proc. własnością Man Nutzfahrzeuge. Nowa spółka zajmie się przede wszystkim produkcją ciężarówek i modernizacją ich kabiny i silnika. Natomiast pozostałymi aktywami, w tym około 10 spółkami zależnymi od Stara, ma zarządzać specjalnie do tego celu powołana spółka Star-Investment.

ZDANIEM niektórych analityków, Zasada powinien skoncentrować się na produkcji i rozprowadzaniu części samochodowych, dystrybucji aut (również tańszych) i przejmowaniu mniejszych dealerów. Część tych działań jest już wykonywana przez spółki zależne. Duże znaczenie w tej materii dla Zasady ma centrum dystrybucji części zamiennych zlokalizowane w Kielcach i gęsta sieć punktów serwisowych i dealerskich.

NIEDAWNO opublikowane półroczne wyniki finansowe wyraźnie wskazują na duży spadek przychodów uzyskiwanych ze sprzedaży. Taki stan rzeczy jest wynikiem realizacji strategii przyjętej przez prezesa Edwarda Nowaka, który działalność produkcyjną przekazywał spółkom zależnym.

— Obecny poziom przychodów powinien utrzymać się na dotychczasowym poziomie, a zyski będą uzależnione od dywidend przekazywanych przez podmioty zarządzane przez Zasadę — powiedział Marcin Trzaska, rzecznik prasowy spółki.

AKCJE ZASADY, które są notowane na rynku podstawowym GPW, w ostatnim czasie nie cieszą się zbytnim zainteresowaniem inwestorów. Od początku lipca, kiedy to ich cena przekroczyła wartość 3,00 zł, kurs powoli, ale dość systematycznie spada, osiągając w piątek wartość 2,47 zł. Analitycy uważają, że słabą stroną spółki jest dominująca pozycja w akcjonariacie Sobiesława Zasady Ltd. Jednym z celów byłego prezesa była zmiana tego stanu, jednak od dłuższego czasu osobami posiadającymi ponad 5 proc. głosów na WZA są te same podmioty.

ZE WZGLĘDU na odejście Edwarda Nowaka, spółka nie posiada obecnie opracowanej strategii. Stąd też w ciągu następnych miesięcy Zasada znajdzie się w sytuacji przejściowej, która zdaniem analityków może niekorzystnie wpłynąć na jej sytuację.