Tymczasowe aresztowanie Zbigniewa K., byłego wiceprezesa PSE oraz obecnego szefa spółki El-Dystrybucja z grupy Kulczyk Holding, nie wpłynie na przebieg negocjacji w sprawie prywatyzacji grupy G-8 — zapewnia MSP.
Zbigniew K., były wiceprezes ds. finansowych Polskich Sieci Elektroenergetycznych i obecny szef spółki El-Dystrybucja, został tymczasowo aresztowany pod zarzutem niegospodarności na kwotę 12 mln zł (chodzi o sprzedaż wierzytelności BZE KFI Colloseum) oraz nakłaniania świadka do składania fałszywych zeznań. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Z naszych informacji wynika, że Zbigniew K. był jedynym pracownikiem El-Dystrybucji (kontrolowanej przez spółkę Energia z grupy Kulczyk Holding), która — równolegle z niemieckim E. ON — prowadzi z Ministerstwem Skarbu Państwa negocjacje w sprawie zakupu akcji dystrybutorów energii z grupy G-8. MSP zapewnia, że aresztowanie Zbigniewa K. nie wpłynie na przebieg rokowań z El-Dystrybucją.
— Negocjujemy ze spółką, a nie jej prezesem i nie widzimy podstaw, aby ostatnie wydarzenia miały w jakikolwiek sposób wpłynąć na te rozmowy. Gdyby miało dojść do podpisania dokumentów, zadbamy o to, żeby podpisujący je przedstawiciele inwestora byli odpowiednio umocowani — mówi Jan Szczęsny, dyrektor Departamentu Prywatyzacji w MSP.
— Chciałbym, aby rekomendacja departamentu dotycząca przyznania jednemu z dwóch inwestorów wyłączności na negocjacje w sprawie G-8 wpłynęła do ministra do końca kwietnia — dodaje dyrektor.
Nieoficjalnie mówi się, że Zbigniew K. osobiście prowadził rozmowy z MSP i jego aresztowanie może utrudnić ich kontynuację.
Nie udało się nam uzyskać informacji, czy Energia, kontrolująca 99 proc. kapitału El-Dystrybucji, przedsięwzięła jakiekolwiek działania zmierzające do zmiany prezesa spółki zależnej. Jarosław Pączek, szef, a zarazem jedyny reprezentant Energii, był nieosiągalny z powodu choroby. Andrzej Wiśniewski, rzecznik prasowy Kulczyk Holding, zapewnił, że według jego wiedzy, choroba prezesa Pączka „nie jest chorobą dyplomatyczną”.



