Zawiercie ciągnie cenę Impexmetalu

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 2000-03-10 00:00

Zawiercie ciągnie cenę Impexmetalu

POŻEGNANIE STALI: Strategia realizowana przez Impexmetal, którym kieruje Dariusz Jacek Krawiec, osiąga kolejne etapy. Po sprzedaży Silesii, w najbliższych tygodniach inwestora zyska też Huta Zawiercie. fot. ARC

Sprzedaż Huty Zawiercie, do której ma dojść w ciągu najbliższych kilku tygodni, pomaga notowaniom warszawskiego Impexmetalu. Po ostatnim osłabieniu akcje przedsiębiorstwa znów zbliżyły się do poziomu 30 zł.

W CIĄGU najbliższych kilku tygodni ma zostać sfinalizowana sprzedaż posiadanych przez Impexmetal akcji Huty Zawiercie, która obok Huty Aluminium Konin należy do najbardziej atrakcyjnych aktywów holdingu. Z 12 firm, które wykupiły memoranda informacyjne, 3 znalazły się na krótkiej liście. Obok wymienianego od dawna brytyjsko-indyjskiego koncernu hutniczego Ispat, wśród kandydatów na inwestora dla huty na liście są także Corus — powstały z połączenia British Steel i Hoogovens oraz katowicki Stalexport.

SPRZEDAŻ Zawiercia będzie największą pod względem wartości transakcją, jaką przeprowadzi Impexmetal w tym roku. W związku z tym można się też spodziewać znaczących wpływów na konto warszawskiej firmy. Za 75-proc. pakiet akcji Zakładów Metalowych Silesia, spółki specjalizującej się w produkcji cynku, półfabrykatów i stopów z tego metalu, zgodnie z podpisaną przedwstępna umową Biuro Inwestycyjne Code ma zapłacić 42 mln zł. Jest to o 15 mln zł więcej niż wynosi wartość księgowa firmy. Powyżej wartości księgowej prawdopodobnie sprzedane zostanie także Zawiercie.

W KSIĘGACH Impexmetalu huta wyceniona jest na 140 mln zł. Jednak ze sprzedaży 70-proc. pakietu, jaki warszawski holding posiada w tej firmie może on uzyskać nawet 170-180 mln zł, co daje wskaźnik C/WK na poziomie 1,2-1,3. Na wycenę spółki będzie miała wpływ m.in. odbywająca się wolniej niż zakładał rząd prywatyzacja Huty Katowice i Huty Sendzimira. W przypadku Zawiercia sprawa jest dużo prostsza. Spółka jest poza tym najnowocześniejszym zakładem stalowym w kraju. W pełni zmodernizowanym, z nową walcownią o wydajności 1,4 mln ton. Również, jak na warunki europejskie, spółka jest nowoczesna. Jeśli chodzi o wydajność, to jest ona bliska osiąganej przez przedsiębiorstwa tej branży w świecie.

ZAWIERCIE jako jedyny spośród producentów metali czarnych w Polsce wykazuje dodatni wynik finansowy. Na koniec ubiegłego roku wyniósł on 5 mln zł, przy przychodach na poziomie 700 mln zł.

NIE BEZ WPŁYWU na wycenę przedsiębiorstwa pozostają też negocjacje w sprawie członkostwa w Unii Europejskiej, co może nałożyć na Polskę konieczność ograniczenia produkcji stali o 1 mln ton. Nie będzie ono jednak obowiązywało firm prywatnych, jaką jest Zawiercie. Niewykluczone jednak, że pewne restrykcje obejmą Katowice i Sendzimira.

REALIZOWANA przez Impex- metal strategia zakłada, że przyszła działalność holdingu koncentrować się będzie przede wszystkim na sektorach przetwórstwa aluminium i miedzi. Holding podpisał ostatnio ze Skarbem Państwa porozumie- nie w sprawie objęcia większościowego pakietu akcji Huty Metali Nieżelaznych Szopienice. W pierwszym etapie, w zamian za konwersję wierzytelności w kwocie 37,4 mln zł, Impex- metal obejmie 49 proc. akcji spółki. Wchodzące natomiast w skład grupy firmy z sektora stalowego albo zajmujące się przetwórstwem cynku i ołowiu z uwagi na dużą kapitałochłonność i relatywnie niższe dochody będą sukcesywnie sprzedawane, a uzyskane w ten sposób środki zostaną wykorzystane m.in. na redukcję zadłużenia warszawskiego holdingu. Impexmetal zamierza wycofać się też z produkcji łożysk tocznych. Obecnie dział ten jest wydzielony ze struktury spółki matki.

W DŁUŻSZEJ perspektywie dojdzie prawdopodobnie także do sprzedaży części miedziowej holdingu. Pozostanie tylko część zajmująca się produkcją i przetwórstwem aluminium, z kluczową w tym zakresie Hutą Aluminium Konin. Dokonana niedawno integracja struktur handlowych tej spółki z Impexmetalem powinna jeszcze w tym roku zaowocować zwiększeniem przychodów tego ostatniego. Efekty połączenia można już było zauważyć po wynikach IV kwartału 1999 r. W całym ubiegłym roku warszawski holding zanotował jednak spadek przychodów. W porównaniu z rokiem 1998 spadły one prawie o 31 proc., do wartości 1,05 mld zł. W pewnym stopniu tłumaczyć to można utrzymującą się do drugiej połowy ubiegłego roku trudną sytuacją na rynku metali. Do spółek zależnych został też przeniesiony handel wyrobami stalowymi i łożyskami. Impexmetalowi udało się jednak zrealizować, a nawet przekroczyć ubiegłoroczną prognozę zysku netto. Zamiast planowanych 10 mln zł spółka zakończyła rok 1999 wynikiem netto na poziomie 11,5 mln zł. Rok wcześniej zysk netto wyniósł 4,3 mln zł.

OBECNY ROK powinien być jeszcze lepszy. Zysk netto na samych tylko transakcjach sprzedaży Silesii i Zawiercia może sięgnąć 40 mln zł. Fakt ten nie pozostaje bez wpływu na wycenę giełdową Impexmetalu. Wczoraj w notowaniach jednolitych, po prawie 3-proc. zwyżce w stosunku do środy, akcje spółki osiągnęły poziom 28,7 zł. Notowania ciągłe przyniosły dalszy wzrost ich ceny do 30 zł.