Zawieszony prezes nie kapituluje

Bogdan Tychowski
01-04-2004, 00:00

Andrzej Montwiłł, zawieszony prezes portów Szczecin i Świnoujście, nie odejdzie bez walki. Wystartuje w konkursie na swoje dotychczasowe stanowisko.

Powodem zawieszenia Andrzeja Montwiłła w pełnieniu funkcji prezesa Zarządu Morskich Portów Szczecin-Świnoujście była jego zgoda na poręczenie przez tę spółkę kredytu dla Stoczni Pomerania. W efekcie port musiał spłacić 9,5 mln zł długu stoczni. Zawieszony prezes ZMPSŚ zgłosił swoją kandydaturę do ogłoszonego przez radę nadzorczą konkursu na to stanowisko. Oprócz niego, jeszcze pięciu zainteresowanych. Nieoficjalnie mówi się, że wszyscy kandydaci pochodzą ze Szczecina i są związani z SLD.

— Uważam, że zawieszenie nie ma nic wspólnego z merytoryczną oceną mojej pracy. Uważam, że poręczenie kredytu Stoczni Pomerania zostało wykorzystane jako oręż w nasilającej się walce o fotel prezesa. Walki z jednej strony prowadzonej przez część ludzi z SLD, a z drugiej przez prawą stronę szczecińskiej sceny politycznej — przekonuje Andrzej Montwiłł.

Wyniki konkursu będą znane przypuszczalnie już w połowie kwietnia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bogdan Tychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Zawieszony prezes nie kapituluje