W lutym tego roku sądy opublikowały informację o upadłości 54 przedsiębiorstw — podaje Euler Hermes, na podstawie oficjalnych danych z Monitora Sądowego i Gospodarczego. Rok temu o tej porze upadło nieco więcej, bo 60 firm. Firmy, które w minionymmiesiącu zniknęły z rynku, według ostatnich dostępnych danych zatrudniały łącznie ok. 1200 osób, a ich roczny obrót wynosił ok. 280 mln zł. W ciągu trzech lat, od 2011 r., zmniejszył się on o 45 proc. – Nie był to jednak efekt restrukturyzacjidziałalności, celowego skupienia się na najbardziej dochodowej części biznesu, gdyż pogarszały się także w większości stopniowo wskaźniki rentowności sprzedaży oraz płynnościowe. Upadłości wiązały się więc zarówno z kłopotami płynnościowymi, jak i popytowymi. Lokalne firmy starały się konkurować z większymi ceną, a gdy z powodu mniejszej skali działalności nie były w stanie za nimi nadążać, traciły rynek — mówi Tomasz Starus, członek zarządu odpowiedzialny za ocenę ryzyka w Euler Hermes.
Zbankrutowały 54 firmy
opublikowano: 2016-03-07 22:00