Iranka nie należy do żadnej partii. Nieoficjalnie mówi się, że zgodzono się na jej start w wyborach, bo nie dawano jej żadnych szans. 27-letnia kobieta wygrała jednak rywalizację, głównie dzięki głosom młodych Irańczyków. Religijni konserwatyści zdecydowali jednak, że głosy oddane na kobietę zostaną anulowane. Oficjalnie, z powodów formalnych. Nieoficjalnie, z powodu jej urody.
- Nie chcemy modelki w radzie – powiedział anonimowo jeden z wysokich rangą polityków lokalnych z Qazvin.